Wutepe za zetteem

** #PL ** Lepsze jest wrogiem dobrego? Nie zawsze. Gdy mowa o oprogramowaniu, to zwykle kwestia przyzwyczajenia. Nie zamierzam więc twierdzić, że świeżutkie (odkryłem to tej nocy) przeniesienie wszystkich rozkładów jazdy warszawskiej komunikacji miejskiej z ztm.waw.pl na wtp.waw.pl to błąd. Przyzwyczaję się. Choć może nie do wszystkiego, a zastrzeżeń po pierwszej, krótkie wizycie mam sporo.

Pierwsze to już sam adres: zmiany w ogóle nie są zalecane, a zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o portal tak często-gęsto odwiedzany. Trzeba było zostawić stary adres, umieścić tam nowy portal, a link do treści obecnie dostępnej pod adresem ZTM umieścić w menu u góry. Dla mnie to szczególnie bolesne, bo ZTM nie miałem i nie mam w bookmarks. W przypadku tak krótkich adresów szybciej przychodzi mi wpisać je w przeglądarkę niż znaleźć link na pasku, na którym mam wszak ograniczoną ilość miejsca.

Wygląda też na to, że ZTM kompletnie zaniedbał propagację adresu przez kieszenie wujka Google’a. Strona powstawała na pewno wiele miesięcy, ale dziś wpisanie “Warszawski Transport Publiczny” nie pokazuje strony w top10 wyników. To po prostu kompromitujący błąd, bo wystarczyło uruchomić miesiąc temu kadłubek strony pod nowym adresem, by wujek zindeksował ją sobie solidnie i by dziś każdy mógł ją znaleźć. Tak, jest oczywiście link na stronie ZTM, ale wpadka pozostaje wpadką.

Nowa strona jest zoptymalizowana pod… NIC. Prawie nie różni się od wersji mobilnej. System menu jest wygodny na pececie; rozkłady jazdy, z wielkimi ikonami numerów linii i ogromną czcionką godzin odjazdów – to jest pod Androida i iOSa. Ufam, że to tylko początek i w przyszłości ZTM poświęci trochę uwagi, by zróżnicować wersje tak, aby posiadacze pecetów mogli skorzystać z tego, ce oferuje pecet z dużym ekranem, a obsługa wersji mobilnej była wygodniejsza.

Jest więc na razie trochę głupawo i bardziej łopatologicznie (ogólny trend w oprogramowaniu). Aby znaleźć potrzebną informację, trzeba więcej klikania oraz zwłaszcza przewijania kółkiem myszy: w poprzedniej wersji miałem na jednym ekranie wszystkie linie od tramwajów i autobusów po metro i SKM, teraz to ponad trzy ekrany. Poprzednio trasa w obie strony mieściła się na jednym ekranie, teraz dwa ekrany mieszczą trasę w jedną stronę, i to zwykle nie w tę stronę, w którą potrzebuję; by dotrzeć tam, gdzie chcę, muszę kliknąć przycisk “przeciwny kierunek”, którego szukałem bardzo długą chwilę.

Hej, ZTM, jaki był problem w zostawieniu starej strony równolegle z nową?

2 thoughts on “Wutepe za zetteem

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.