Wszystkie obydwa

Już mocno niektualne, ale pół wieku temu bawiło. Chiny planują ofensywę na Związek Sowiecki. “Prawym skrzydłem pójdą trzy miliony piechoty. Lewym dwa miliony. Środkiem pójdą czołgi”, mówi marszałek. “Obydwa?”, dopytują generałowie. “Obydwa”.

Ekspercki portal, eksperckie głosy. Tekst o tym, czy najpierw szybka kolej, czy rewitalizacja tego, co mamy. Pisałem już wielokrotnie, że jestem raczej za tym drugim, choć dostrzegam argumenty za pierwszym (i przeciw drugiemu – niechęć UE do finansowania). Dyskusja więc w pełni uprawniona. A argumenty? Ekspert Instytutu Sobieskiego dr Michał Beim:

szybkie pociągi we wszystkich państwach zachodnich powstawały dopiero po tym, jak stworzono wydajną i gęstą sieć transportu regionalnego

Ach, te kwantyfikatory, te mocne słowa. “Wszystkie”, “wydajna i gęsta”… Tak, Panie Doktorze, we wszystkich dwóch: we Francji i w Niemczech. Może jeszcze w Beneluxie, choć to już nie ta skala. Gdzie indziej Pańskie słowa wzbudzą raczej salwy pustego śmiechu.

Hiszpania zainwestowała dziesiątki miliardów euro w KDP, ale podstawą komunikacji poza aglomeracjami Madrytu i Barcelony pozostają autobusy i samochody. Kolejowa mapa Włoch to w jednej trzeciej białe plamy. W Zjednoczonym Królestwie sieć kolejową ma tylko Anglia, a stan infrastruktury porównywalny z naszym; w Walii i Szkocji kolej to wciąż rzadkość. W Portugalii polecam Panu Doktorowi poszukiwanie kolei na południe od Lizbony. W Szwecji, Finlandii, Norwegii nie ma ani sieci “gęstej”, ani “wydajnej”. W Danii “gęsta” jest, jednak z “wydajnością” było dużo gorzej, gdy pojawiły się już IC3. W Austrii i Szwajcarii pociągi na niejednej trasie wloką się wciąż jak u nas.

Nie wiem, dokąd Pańskim zdaniem sięga “zachód”. Spoglądając w innych kierunkach ujrzymy mnóstwo krajów, które podjęły inwestycje w szybką kolej, choć zwykła sieć niemal tam nie istniała (Chorwacja, Turcja, Maroko) lub była rzadka i w opłakanym stanie (USA, Czechy, Rosja,Chiny).

Ekspercki portal, eksperckie głosy. Sieciowa retoryka. Znak czasów. Smutnych.

3 thoughts on “Wszystkie obydwa

  1. Panie Krzysztofie!

    Jak liczyć gęstość sieci kolejowej? Liczenie na jednostkę powierzchni nie ma większego sensu, bo wtedy obszary gęsto zaludnione zawsze są lepiej nasycone koleją niż pustkowia. Natomiast liczenie tego na głowę mieszkańca, czy na ilość towarów przewożonych w danym terenie miałoby większy sens. Szkocja ma mniej więcej tyle mieszkańców co Londyn, a ciekawe jak wypadłoby porównanie długości linii kolejowych w Szkocji i w Londynie. Nie jestem wcale pewny, czy Szkocja ma tak mało linii kolejowych, a niewątpliwie ma je sensownie poprowadzone. Kolej dociera do wszystkich dużych i średnich miast w Szkocji.

    Polska ma sieć kolejową bardzo nierównomierną. Na terenach należących kiedyś do państwa niemieckiego sieć kolejowa jest dość gęsta, czego ne można powiedzieć o części należącej kiedyś do Austrowęgier i Rosji.

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.