Wątpię, więc jestem

Polska stała się krajem bogów. Politycy, publicyści, blogerzy, szarzy ludzie — wszyscy są dziś wszystkowiedzący. Pojęcia takie, jak dyskusja, wahanie, wątpliwość, prawdopodobieństwo zdarzeń — zniknęły ze słownika, a owe zjawiska — z życia.

Media i blogosfera żyją propozycjami bojkotu ukraińskiej części Euro 2012. Rzecz rozgrywa się, jak zwykle, między Tuskiem a Kaczyńskim, a ich zwolennicy imponują pewnością siebie. Pierwsi są absolutnie przekonani, że bojkot to błąd, drudzy twierdzą naturalnie, że to “oczywista oczywistość”.

Rzecz nie należy jednak do zjawisk obserwowalnych. Nie wiemy, czy bojkot byłby sukcesem czy błędem i nigdy się nie dowiemy. Na postawę Kijowa wobec opozycji wpływa wiele czynników, wśród których nacisk zewnętrzny należy do mniej znaczących. Podobnie “wpychanie (bojkotem) Ukrainy w ramiona Rosji”: coś w tym jest, ale to nie postawa świata wobec piłkarskiej imprezy ani w ogóle jakiekolwiek projekty zachodnie zdecydują, czy Kijów wybierze marsz ku Moskwie czy Brukseli. Izolacja Korei Północnej wpychała i wpychała ją w ramiona Chińczyków, aż… Pekin zmniejszył wsparcie dla Phenianu i dziś w wielu kwestiach współdziała z Zachodem wobec dyktatury Kimów.

Rzecz należy do zjawisk ideologicznych lub wręcz uczuciowych. W latach 80. popierałem sankcje zachodnie wobec Jaruzela i nie uważałem ich za wymierzone w Polaków czy we mnie w szczególności. Dziś zatem idea bojkotu ukraińskiej części Euro 2012 jest mi bliższa i nie obawiam się, że “uderzy to rykoszetem w Polskę”. Tak czuję. Ale zaprawdę nie śmiałbym przekonywać kogokolwiek, że mam rację.

31 thoughts on “Wątpię, więc jestem

  1. Są pytania kto bojkotuje, jak i dlaczego. Czym innym jest ogłoszenie przez jakiegoś polityka, czy całą grupę, że nie przyjmie się ukraińskiego zaproszenia na mistrzostwa, czym innym propozycje, by przenosić mecze do Polski albo Niemiec. Najprawdopodobniej rzeczywiście żaden realny bojkot nikogo w niczyje ręce tu nie wepchnie. A jednak przecież kropla drąży kamień i rzadko bywa tak, by to co robimy nie miało żadnego znaczenia.

    Mam też wątpliwości, czy stan świadomości współczesnego społeczeństwa Ukrainy dstatecznie przypomina polski stan świadomości w stanie wojennym, by porównanie odbioru i skutków obu akcji bojkotowych było pożyteczne.
    Ale poza tym, to zgoda. Rzecz z różnych powodów wcale nie jest oczywista. To pokrzepiające, że jeszcze nie wszyscy się zafiksowali na swoich bitach.
    🙂

  2. Czucie i wara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko. A moja racja jest mojsza niż twojsza. I tak to leci. Tzn. niemal nikt nie dostrzega związku słowa “racja” z “racjonalnością”.

    Dlatego widowiskowy radykalizm PPJK będzie zapamiętany, postawa rządu i innych nie da żadnego wrażenia poza mdłą nijakością, choćby była najrozsądniejsza. Inna rzecz, że gdyby Pan Prezes był Panem Premierem JK, prawdopodobnie nie szastałby bojkotem.

    Natomiast Korea Północna to nie najlepszy przykład. O ile ze skąpych informacji można coś o Koreańczykach się dowiedzieć, to oni są sami z siebie bardzo osobni. Mnie bardziej chyba dziwi jakieś wciągnięcie Południa w sieć zachodniego globalizmu, niż izolacja Północy, która też jednak nie stała się dominium ChRL.

    Lepszym chyba przykładem jest Kuba. Inna rzecz, że jest ona przykładem na nieskuteczność wszelkich jankeskich koncepcji demontażu wrogich reżimów.

    A jeszcze lepszym, choć historycznym i dziś ideowo kontrowersyjnym — Włochy Mussoliniego. Ale to zupełnie inna historia.

    Fajnie Cię czytać, pozdrowienia.

  3. To teraz jak się komuś nie będzie podobało odsiadywanie wyroku w pierdelku albo zupka(wg. niego) będzie za słona to cały świat będzie protestował.
    Mamy tęż naszego umęczonego przez ośmielający się ściągać podatek totalitarny reżym okupacyjny męczennika:
    http://www.aferyprawa.eu/Urzednicy/Wspolna-polityka-rolna-to-kradziez-wlasnosci-prywatnej-Stowarzyszenie-Ziemianskie-w-Polsce-Rafal-Gawronski-3325
    http://nowapolska.nowyekran.pl/post/61101,uwolnic-rafala-gawronskiego
    http://chomikuj.pl/megur/Wi*c4*99*c5*bcniowie+polityczni+4RP/Gloria.tv++*e2*80*baRafal+Gawro*c5*84ski+z+wi*c4*99zienia*2c+20+kwietnia+2012*e2*80*b9,1626798525.avi(video)

  4. Ja – jeśli czytałeś – podchodzę do tego humorystycznie. Tzn śmieję się, że Kaczyński pogonił wszystkim kota. Wcześniej udawali, że problem nie istnieje, teraz musieli się określić.
    Też się cieszyłam z sankcji w czsie stanu wojennego chociaz przecież mnie dotyczyły.Na Ukraimie sytuacja nieco bardziej skomplikowana politycznie niz u nas w tym okresie.
    No i coś drgnęło (nie wiążę tego oczywiście z Prezesem) – przenoszą Julię do szpitala.
    No i jeszcze jedno – łatwo jest krzyczec o bojkocie, kiedy nas nic nie kosztuje (Białoruś), trudniej, kiedy chodzi też o nasze interesy

  5. Panie Krzysztofie,
    jednym z najczęściej uzywanych zwrotów w internetowych dyskusjach (coraz częściej przenoszonym do realu) jest wyrażenie mam prawo tak mysleć. Z reguły zamyka ono bezproduktywna dyskusję czyli taką, w której żaden z adwersarzy nie ma zamiaru podzielić choć odrobiny racji drugiej strony. Niestety ( a może stety ?) żyjemy w czasach gdy rzeczywiście mamy prawo , mamy też środki by dzielic się naszymi przemyśleniami w nieograniczonym zakresie i tak się tym wszystkim zachłysnęlismy , że nie ważne jest jak z tego dobrodziejstwa korzystamy… Ale może to – biorąc pod uwagę mimo wszystko , krótki okres takich mozliwości – swego rodzaju “młodzieńcza choroba” ? Miejmy nadzieję , że się z niej wyrasta …
    PS.
    Jarek z tym bojkotem przegiął… Mam prawo tak myśleć 🙂

    1. Właśćiwie to sam nie wiem 🙂 Kiedys wydawalo mi sie ze mozna na tym forum dyskutowac i zwracac uwage na sprawy o ktorych nie mowia wszystkie czolowki “rezimowych” gazet. Ale to byly plonne nadzieje. Wszyscy, łącznie z Tobą, kierują sie owczym pędem i GW dyktuje tematy blogów 🙂

  6. To, że ktoś używa mocnych słów, nie znaczy, że sam należy do mocnych.

    Może część “lubi” zdradę i przypisuje ją innym.

    PS.Swoją drogą wyboldowane komentarze też są ok – takie wyraziste 😉

    Pozdrawiam

  7. To jest bzdura:
    “propozycjami bojkotu ukraińskiej części Euro 2012. Rzecz rozgrywa się, jak zwykle, między Tuskiem a Kaczyńskim”

    Nie żaden Tusk i Kaczyński, tylko Europa tak działa – “bojkot” (nota bene, nie ma żadnego bojkotu, jak olimpiada w Moskwie) polega na: dalsi naciskają, my jesteśmy za. A Kartofel jak zwykle musiał spieprzyć, jak to on. Za głupi na te międzynarodowe klocki.

    “W latach 80. popierałem sankcje zachodnie wobec Jaruzela…”

    Jakiś (cham?) kiedyś na psychiatryku24 pouczał kogoś, że chamstwem jest przekręcanie nazwisk w necie. Chyba Leskus miał, czy jakoś tak.

  8. Brukam swietosci narodowe – wiec jestem. Byl tajki rysunek w Rzepie.

    Odpowiadam: nie wiem, nie czytalem, nie widzialem. 3 tygodnie bez netu. Powrocilem wczoraj z Jerozolimy, Galilei, Judei.

    Powiadam Wam zatem, lepiej mi bylo lisom ogony po goscincach wiazac, niz otworzyc dzisiaj prase.
    Strzezcie sie synowie i cory internetu albowiem Pan podniosl juz prawice.

    A w miedzyczasie, dowiem sie co w trawie piszczy.
    Jedno mnie nie zaskoczylo: otwieram – slysze ryk: KACZYNSKI. Mowcie co chcecie, ale konstansy daja poczucie bezpieczenstwa.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.