W rozkroku

Nie chodzi o “rozkrok polityczny”. Nie mam na myśli zero-jedynkowo “myślących” półgłówków, którzy żądają, by każdy dziennikarz czy bloger “określił się” — stanął po stronie jakiejś partii (bo przecież nie: racji) i stał tam do końca świata. Myślę o zwykłej postawie reportera przed kamerą. Brak rozkroku to symbol amatorszczyzny, którą krytykuję w “telewizji s24” i jej transmisjach na żywo.

Grześ, Ryba, Czarek Krysztopa — wszystkich postawiono od razu przed kamerą bez choćby minuty szkolenia. Nikt nie przekazał im wiedzy tak podstawowej, jak ta choćby, że reporter przed kamerą, w ujęciu od pasa w górę, stać powinien w dość szerokim rozkroku. Po to, by się nie chwiać, nie kiwać na boki, bo widza to wnerwia, a operator kamery ma dość innych spraw na głowie, by usiłował wodzić kadrem za kiwającym sie dziennikarzem.

Co zatem – jak wspomniałem – powstrzymuje mnie przed otwartym zarzutem wobec Jankesa, iż o szkoleniu nie pomyślał, lub może pomyślał i odpuścił? Ano to, że tak samo czyniły i czynią główne stacje telewizyjne. Te, których budżety idą nie w dziesiątki tysięcy złotych, jak w s24, lecz w setki milionów. Owszem, szkolenia się zdarzają, ale to wyjątki, które nie przekreślają reguły.

W 1990 bez śladu szkolenia, bez słowa, jak mam sobie radzić, stanąłem przed kamerą TVP jako prezenter publicystyki politycznej. I stawałem tak bądź siadałem, zależnie od scenografii, setki razy przez kilkanaście następnych lat. Rok później zostałem ponadto radiowcem także jako samouk. W 2007 prosto z domu trafiłem przed kamery TVP Info jako reporter “lajfujący”, wchodzący na żywo kilka, kilkanaście, a nawet ponad dwadzieścia razy w ciągu kilku godzin. Co wiedziałem? Tyle, co sam wydedukowałem.

Gros zdobytej wiedzy, zwłaszcza w TVP Info, zawdzięczam operatorom kamer. Doświadczonym, pomocnym, którzy powiedzieli mi, jak stać, wyjaśnili, jak reporter ma współpracować z kamerą, co może powiedzieć obraz, a co warto lub trzeba ubrać w słowa. Tak, to operatorzy uczyli też wielu innych reporterów. Niektórych (chełpię się, że nie mnie) uczyli także, jak mówić, a czasem musieli nawet podpowiadać, co mówić. Bo o świecie i polityce też wiedzieli więcej niż żółtodzioby przed kamerą. Reporterzy są różni, od średnio niezłych po marnych. Za to operatorów – znakomitych. Bardzo wielu. Realizatorów zresztą także. To w dużej mierze dzięki nim TVP Info i TVN24 dają się jakoś oglądać.  Chłopaki, chylę czoła.

Marsz się tymczasem skończył, Grześ pewnie wkrótce tu będzie. Czas to uczcić publikacją tego posta 😉

11 thoughts on “W rozkroku

  1. Ha. Wiedza jak kazda inna. Zdobywa sie ja bolesnie.

    Pisal kiedys Rafal Ziemkieiwcz, przy okazji sprawy red. Durczoka, ze on w studio zostal naprostowany wzgledem tego, ze jak ktos chlapnie wino czy dwa i w salonie nie tylko, ze nie wyglada zle, co nawet staje sie uwodzacy, o tyle w TV wychodzi na zalanego.
    Tez doswiadczenie.

    W rozkroku, takim jak Ronaldo?

    Tak, czasem spojrze w lustro i dochodze do wniosku, ze jestem urodzonym zwierzeciem telewizyjnym.

    Mimo wszystko, na Boga, kto jeszcze potarfi ladnie mowic po polsku? Starannie? Nie slyszalem glosu, ale zaloze sie,ze testigo tak wlasnie mowi.

    1. O, nie – alkohol to kwestia bardzo indywidualna. Są tacy, którzy po dwóch głębszych wypadają świetnie, tacy, którym i jedno piwo poplącze język, tacy wreszcie, którzy z różnych przyczyn na trzeźwo mówią i nawet mimikę mają jak pijany…

    2. @ Atticus/ “po polsku…”

      Niezasłużony komplement… Staram się zwracać uwagę na słowa – choć najczęściej wypowiadam ich zbyt wiele 😉

      Od mojego Dziadka, Lwowiaka, absolwenta tarnopolskiego gimnazjum i UJK, nauczyłem się, że inaczej brzmi głoska “ch” w wyrazie “chata”, a inaczej “h” w “herbacie” 🙂
      Ich po prostu porządnie uczono!

      Żartowaliśmy sobie onegdaj u Leskiego na S24 z “Ł – tylnozębowego”, prawda?

      Pozdrawiam słonecznie
      spod błękitnego nieba

      1. To – ale nie tylko to – mialem na mysli.
        Kompetencja lingwistyczna i starannosc w poslugiwaniu sie jezykiem, do tego w kotle – jakim bywaja blogi to rzecz warta wielu, wielu komplementow.

        Pozdrawiam,

        tyle, ze za oknem pogoda taka, ze lepiej nie patrzec.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.