Trzy mgnienia Berlinga

Jest sobie w Warszawie pomnik gen. Berlinga. Niech będzie, trudno. Nie zasłużyl sobie człowiek, ale raczej  nie był kimś, kto zasługiwałby teraz na demonstracyjne burzenie. A raczej  nie on, lecz tych wielu, którzy służyli pod nim wszak w dobrej wierze i dziś chcą, by pomnik został.

Radni PiS twierdzą, że w rocznicę urodzin generała znaleźli pod pomnikiem kwiaty od władz miasta. To co najmniej zaskakujące i niesmaczne, ale jeśli istotnie tak było, gromów bym nie rzucał. Może się zdarzyć, że urzędnik podejmie rutynową decyzję w imieniu przelożonego, Lech Kaczyński w ten sposób niemal nieświadomie, skladając serię podpisów, odznaczył Jaruzela. Zaś HGW najpewniej nie musiała nawet podpisywać decyzji o wiązance.

Po co więc o tym piszę? Bowiem paranoidalne jest milczenie wladz miasta po ujawnieniu sprawy. Tu usprawiedliwienia nie ma. To duża wpadka.

14 thoughts on “Trzy mgnienia Berlinga

  1. czytałem ostatnio swoje stare komentarze. nad niektórymi chwilę się zatrzymywałem … hymm …:) … cudownie hujał konie i wóz miał drabiniasty na drewnianych kołach i nigdy kombajnu nie wpóścił na pole, bo grzechem było marnowanie chocby jednego kłosa. a drugi?:) … a drugi mawiał …kurtkanawacie. a ja szykuję się do procesu, czyli zbieram opinie prawne.

  2. W czasach, jak mi sie dzis zdaje dzieciectwa Berling wydawal mi sie bardzo podobny do Smiglego az do pomylki. Moze to jest powodem? A po prawdzie Smiglego tez fetowac by nie nalezalo, zreszta odebral tego nad miare za zycia, co ponoc bardzo lubil.

    To zaskakujace, ale czujnosc radnych PIS jest rowna tylko dezynwolturze urzednikow, czy mianowancow z PO. Lepiej byloby, zeby ta pierwsza byla norma, jesli nie powszechna, to wsrod ludzi, ktorzy o takich sprawach decyduja.

    Mawia sie, ze ktos walnal kula w plot. Tylko, ze nawet walenie po plotach poddaje sie statystyce i otoczenie HGW ma dosc skoncentrowany przestrzal.
    Komus kwiaty trzeba bylo zaniesc, zostaly przeciez zakupione z funduszu na mogily czerwonoarmistow, ale ze A. Wajda czy to zapomnial, czy czasu nie mial, czy wlasnie corke uczyl poslugiwac sie widelcem i nozem, no slowem zostalo troche tego pachruscia no to niegospodarnie bylo tak w row to cisnac. Wiec zaniesiono.

  3. @Krzysztof Leski i “paranoidalne jest milczenie wladz miasta po ujawnieniu sprawy. Tu usprawiedliwienia nie ma. To duża wpadka.”

    Nie ma żadnego milczenia, urzędnicy udzielają wyjaśnień (już następnego dnia, 29 kwietnia!), np.:

    “Urzędnicy Pragi-Południe nie zamierzają wypierać się hołdu. Wieniec w imieniu samorządowców składał wiceburmistrz Jarosław Karcz (PO).
    – My składaliśmy wieniec w hołdzie żołnierzom, nie samemu Berlingowi. Nie utożsamiamy się wyłącznie z tą postacią – wyjaśnia nam Ewelina Buczyńska, rzeczniczka południowopraskiego urzędu. – Żołnierze bohatersko walczyli za Polskę i przelewali swoją krew, a krew ma jeden kolor, bez politycznych konotacji.
    Ratusz odpowie radnemu na piśmie, gdy pytanie otrzyma.”
    http://www.zw.com.pl/artykul/655588.html

    Czyli ktoś inny okazał się tu paranoikiem 🙂

  4. Z Berlingiem jest, jak jest. Stawiać mu pomników nie należy, burzyć nie wypada chyba. Kwiaty — trochę wstyd, choć przecie gorsze hołdy zobaczyć można i gorsze zapomnienia grobów i pomników.

    Ale nasze Miasto kochane zupełnie świadomie i celowo przecież uczciło ministra Becka, chrzcząc jego imieniem wielką arterię komunikacyjną. To znacznie więcej niż wiązanka. Nie dla wojskowego, który zgodził się być wasalem jednego naszego wroga przeciw drugiemu. Dla polityka, który nas w całą tę krwawą jatkę wprowadził! Jego nieudaną politykę zagraniczną podsumować należy “gorzej niż zbrodnia — to błąd”.

    No cóż, ale jak pięknie przemawiał.

    Guziki, których nie oddał, do dziś wykopujemy z ziemi. Od Uralu po Gibraltar.

    Ergo: polityka historyczno-symboliczna leży odłogiem.

    1. @Ufka:
      A to akurat jest OK. Ja lubię formę tego pomnika, a nogi białej postaci uwięzione w czerwonym bloku ilustrują mi tragizm Polaków, którzy chcieli się przeprawiać do Powstania, a Stalin nie dał. Drugie dno stanowi fakt, że biały marmur jest z Kazachstanu, a czerwony piaskowiec z Kielecczyzny.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.