Tango trójkąta

Miałkość polskich mediów jest dostrzegana coraz szerzej. Powinienem czuć satysfakcję? Na przykład po słowach prof. Wiesława Godzica? Nie czuję.

Teraz czuję żal, że nie oglądałem obu wspomnianych tam wywiadów z PDT. Żal, bo własnej opinii nie mam i mieć nie mogę. Ponadto nie mogę wykluczyć, że Godzic trochę się czepia: lekko absurdalny jest zarzut, że w rozmowie Tuska z Lisem mowa jest o gospodarce, na której żaden się bliżej nie zna. Mają więc gadać wyłącznie o piłce?

Ten post też jest miałki, bo sam nie wiem, co z tego wynika. Wiem, widzę, że im bardziej miałkie są treści w mediach, tym bardziej miałkich (miałkiejszych? ;)) żądają odbiorcy, tym bardziej miałkie serwują politycy, koło się zamyka. Kogo winić? A także — skąd pewność, że każda ze stron tego trójkąta jest na tym samym etapie popadania w miałkość?

Lubię sobie powtarzać, że zrobiłbym to lepiej niż Monika i Tomek. Ale czy istotnie? Do tanga trzeba dwojga. A może i trojga. Może Tusk jest już tak pusty, że po prostu nie ma żadnych nowych, istotnych treści, które dałoby się z niego wydobyć? Może odbiorcy zupełnie takich treści nie chcą, bo zostaliby zmuszeni do myślenia? Może na miejscu Olejnik czy Lisa wypadłbym jeszcze słabiej?

Nie ma to, jak poteoretyzować. Ale dość, to byłoby na tyle. Za oknem deszcz, mocno hałaśliwy, więc moja podstawowa metoda śledzenia wyniku meczów odpada. Do licha, ale oglądać tego też nie będę…

Ach, nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Mam wewnętrzną pewność, że nawet, gdyby przytrafiło się nam dziś 0:4, Tusk nie pójdzie w ślady Łukaszenki.

13 thoughts on “Tango trójkąta

  1. To dość wyjątkowa reakcja, muszę przyznać – usłyszeć, że w wywiadach nic nie było i stąd żałować, że się nie oglądało…
    Zaraz będzie Pan miał przyczynek do dyskusji o miałkości i klasie mediów. Mam wrażenie, że jest o co zapytać premiera.
    Chryste Panie

  2. Samochód-chłodnia.

    U nas też pada. Łomoce zwłaszcza w okna dachowe nad moją głową.

    Kawałek u Olejnik widziałem wczoraj, będąc u znajomego. Nie przyspawało mnie (nomen omen) do fotela. Pytania przewidywalne, odpowiedzi nie zaskakujące.

  3. @ Krzysztof Leski /
    Też jeszcze nie widziałem, ale gdybym musiał – kliknąłbym na ten link:

    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/donald-tusk-u-tomasza-lisa/8809326

    Na panią redaktor Monikę Olejnik mam chyba jakiś antygen – no, nie mogę… i już.

    Myślę natomiast, że pan premier Donald Tusk w swoim obecnym stanie, chyba by się rozpłakał w czasie rozmowy z Tobą.
    Plus ratio quam vis.

    Widziałem jakieś 10 sek. PDT u Liza i stwierdziłem wtedy “ten gość się boi” – rozbiegane spojrzenie, nieszczera twarz. Nie mam zamiaru kreować się na guru – jakoś tak przyzwyczaiłem się w poprzedniej robocie patrzeć ludziom w oczy.

    I masz – potem wszystkie komentarze w podobnym duchu!
    Może PDT zobaczył, że zagnał się do narożnika..?
    Bo ile można…
    “Jak płaszcz z oskubanych wron.”

    Mecz mam zamiar obejrzeć – tylko zamieszam jeszcze kurki na patelni, bo na złość Angolom będziemy jedli kurkowy sos do puree 😉
    Myślisz, że Wszołek strzeli gola?
    Chyba wolę Wszołka piszącego.

    Boję się, że piłkarzyki mogą mi zepsuć apetyt (bardziej niż antybiotyk).
    Aha, i wypiję za Wasze zdrowie Krusovickie pivo.
    Ponoć przy tym antybiotyku wolno…

    1. Mądrala z Ciebie wielki, ale nie wiesz jednego: TVP wymusza używanie windy, ale ja się na to nie godzę.

      Zamiast użyć jakiejkolwiek ogólnodostępnej metody, TVP umieszcza swoją produkcję w sieci w formacie Silverlight mikrego miękkiego.

      Nie ma dziś działającej implementacji tegoż na linuxa, mogę więc sobie w ten link klikać do woli.

  4. Miałkość polskich mediów jest dostrzegana szerzej:
    coś bąknął pan profesor (w dobre intencje nie wierzę,
    A nawet gdybym wierzył to satysfakcji nie czuję)
    – i jak najbardziej szczerze w swej naiwności żałuję:
    Że tego nie oglądałem
    Że pewnie wtedy spałem
    Że sam z nimi nie gadałem!
    Bo kiedy wywiad niezwykły smakuje jak podłe porno
    Pustkę i miałkość treści trzeba nadrabiać formą…

  5. 13 minut potrzebowała p.Monika by dojść do pytań od biedy związanych z planami antykryzysowymi …1/3 wywiadu… najważniejsze były aborcja, in vitro i związki partnerskie… Lis chyba od tego nie zaczął…

    A pan medioznawca dopiero teraz spostrzegł , że dziennikarze są przewidywalni ? Refleks szachisty …

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.