SIM story

Znacie Ufkę. Rozumiecie, co mogło dla niej znaczyć odcięcie od Internetu. Historia jest długa, karta jednego operatora wygasła, drugiego – nie bardzo chciała działać z modemem poprzednika, choć ten simlocka nie miał. Ufka wybrała się do salonu, gdzie miła pani wzięła kartę SIM, by po paru minutach wrócić: – Wyczyściłam – oznajmiła z dumą.

Teraz jednak nic nie chciało działać wcale. Po paru dniach ceregieli Ufka zjawiła się dziś u mnie z całym sprzętem – stacjonarnym kompem i modemem. Zeszło nam sporo czasu i wiele prób z użyciem jej kompa, któregoś z moich, jej modemu, mojego modemu, jej karty i mojej karty. Po zainstalowaniu softu, który pozwalał porozmawiać z modemem, stało się jasne, że ten nie zamierza nawet próbować logować się do sieci, nie żąda nawet PIN-u, lecz od razu PUK-a. Ufka obejrzała kartę, obejrzała operatorską kopertę i zagadka rozwiązała się w sposób nieco zaskakujący.

To nie ta karta. Panienka z salonu zapewne przez pomyłkę ją podmieniła. Nie ten PIN, nie ten PUK, nie ten numer seryjny i IMEI. Nic dziwnego, że gdy soft drugiego operatora zasypał kartę złym PIN-em, ta się zablokowała i żądałą PUK-a, soft zaś, napisany przez półgłówków dla półgłówków, nie raczył nawet Ufki o tym poinformować. Po prostu się nie łączył z siecią.

Komp Ufki jest OK, modem też. Z nowym softem i moją kartę innego jeszcze operatora śmiga jak złoto. Jutro Ufka ma iść do salonu. Uprzejmie proszę o wpisywanie poniżej, jakich słów użyć powinna, jakich zaś powinna sie wystrzegać. Dla ułatwienia dodam, że oboje należymy do grona ludzi raczej emocjonalnych, aczkolwiek cośmy mieli w pierwszym odruchu do powiedzenia, tośmy już powiedzieli.

Gdy już Ufka śmigała po necie, oparłem się o naszą zepsutą od czwartku pralkę i w ten sposób ją naprawiłem. Działa. Prawie równie dobrze idzie mi z guziczkami pozwalającymi wykopywać posty z mego bloga na różne portale zwane potocznie społecznościowymi. Guziczki są jeszcze w fazie eksperymentalnej, więc widoczne są na razie tylko pod postami na podstronach poszczególnych kategorii. Wykop i Twitter zdają się już działać. Facebook robi coś dziwnego, bo nie umiem na razie pojąć, czy mam użyć ichniego share.php, czy like.php, oraz z jakimi parametrami.

Grunt, że przez cały dzień nie wyp*.* bloga w kosmos. I to wszystko pomimo, że followa nie ma nawet na gg.. 🙂

PS. Zadzwoniła Ufka. Zapomniałem podać jej PIN-u do swojej karty 😉

20 thoughts on “SIM story

        1. Po co? Nie cierpię idiotów. Pomylenie karty ( nie wiedziałam, że nie tylko karty bankowej nie można stracić z oczy) mogło się zdarzyć. Ilość idiotyzmów usłyszanych przeze mnie od pracowników Orange – z salonu,pomocy technicznej itp przekroczyła znacznie stany średnie.

  1. “Znacie Ufkę?”. Nie znacie? To posłuchajcie:

    “Mam taki bałagan w albumach, że nawet własnych kotów nie mogę znaleźć – mogą być w np. Hiszpania2 lub Iza wrzesień” ” koment Ufki z 27.10.11 pod postem dry.

    “PS. Notka krótka, bo piszę, rozmawiam z Pyzolem na Skyp’a i zastanawiamy się oglądając TVN24 czy Pitera zafundowała sobie botoks, bo podejrzenie dobrze wygląda. I taka jest różnica między chłopami i kobietami. Tylko my mamy jaja, ale potrafimy tez zajmować się duperelami.” post Ufki “Panie Prezesie – tak trzymaj!”.

    Z dyskusji pod postem Rybitzkyego “Partia Drobnych Cwaniaków”:

    Ufka: “@Gasipies. Mówiła ci zupełne głupoty. Możesz pisać co chcesz, nawet złożyć propozycję pocałowania swojej d… przez któregoś z kandydatów. O ile wiem te propozycje nie wchodzą w obręb kwadracika. przy stosowanym kandydacie musisz złożyć dwie krzyżujące się w obrębie kwadracika kreski – i tyle. Głos z narysowanym ch…też był ważny oczywiście. No i nie wolno podrzeć kartki.”

    Koment blogera: “Ależ te osoby pracujące w komisjach wyborczych są narażone na różne rzeczy. A taki narysowany ch… to ułatwia czy utrudnia liczenie głosów?”

    Ufka: “Sprawił chwilę oddechu w nudnym dziele liczenia. Było bardzo mało dopisków – jak ktoś nie ochoty nie idzie na wybory.”

  2. O matko! Nie wiedziałam, że mam takiego miłośnika moich komentarzy:))
    Ty mi lepiej powiedz co mam robić??? Mam już nową kartę Orange i g…, nie działa.Modem działał z kartą play, działa z innymi kartami, z Orange nie działa! Z aplikacją Orange też nie, chlip, chlip

  3. Ha!!! Wiktorinoc jest wielki i ja też:)) Odinstalowałam tę aplikację Orange, zainstalowałam na nowo, coś tam margał i myślałam, że chała, ale w końcu poszło!! Teraz pisze z karty Orange – działa trochę jak krew z nosa, będe testować. Ale jak się wkurzę to znowu przejdę na twojego Plusa:))
    Tak więc nie licz na szybkie oddanie – żartuje oczywiście

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.