Remis?

Nie ma i nie było emocji. A nawet gorzej: wyleciało mi ze łba 😉 O tym, że zapewne można już przeczytać prognozę wyników eurowyborów, przypomniałem sobie o 21.55., niemal godzinę po fakcie. Wynik meczu Legia-Ruch (rozczarowujący nieco) sprawdziłem znacznie szybciej. Pytanie, w jakim stopniu świadczy to o wadze tych wyborów, w jakim zaś — o mnie.

Ani PO, ani PiS nie mają powodów do satysfakcji. W gruncie rzeczy widzę tylko dwie formacje, które mogą być w miarę zadowolone: Korwin-Mikke (ale będzie wstyd…) i pracownie sondażowe (ich ostatnie przewidywania chyba się zgrubsza sprawdzą). Ja się chyba pomyliłem, bo do końca stawiałem na niewielkie zwycięstwo PiS.

Teraz czeka nas już tradycyjna fala wrzasków o fałszerstwach, po czym ruszy kampania parlamentarna 2015. Wtedy może nie zapomnę o wyborach.

4 thoughts on “Remis?

    1. Uznałem, że wcześniejsze sondaże dające PiSowi sporą przewagę są bardziej wiarygodne niż ostatnie. Niesłusznie. Aczkolwiek to bez znaczenia. Mandaty 19 do 19, mówienie, że ktokolwiek te wybory wygrał, jest śmieszne.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.