Przesiadka w polu

Z czasem dziś marnie. Małe poświąteczne zamieszanie. Zaczynam zaraz operację odwiezienia Mateczki z okolic aglomeracji nowodworsko-modlińskiej do domu, co zajmie ze 4 godziny. Więc krótko, przyczynkarsko i złośliwie wrócę do wywodów pana rzecznika Deutsche Bahn.

Chełpi się pan sukcesami w łączeniu Francji z Niemcami, choć jak wspominałem, obsługujecie tylko jedną trasę. Czy pamięta pan maj 2008, gdy DB zafundowały swoim pasażerom podróż z Frankfurtu(M) do Paryża z przesiadką w polu? Wasz wspaniały ICE3 miał mały problem: zapalił się transformator. Pasażerów zaproszono do podstawionego obok francuskiego TGV, ale ruch na całej linii był przez kilka godzin wstrzymany. Z okazji świąt oszczędzę panu cytowanie tytułów francuskich mediów. Oraz przypominania, że musieliście wtedy wydzierżawić pociągi od Żabojadów. Ale, ale, czemuż to zajętość miejsc w ICE kursujących do Paryża już od 8 lat ledwo przekracza 25%? A może przypomni pan sobie polityczno-medialne zdziwienie, gdy wyszło na jaw, że samo przystosowanie sześciu ponoć “najnowocześniejszych” ICE3 do francuskiego napięcia 25 kV kosztowało 8 mln euro na jeden skład? Bo my za 20 mln mamy cały pociąg pod trzy różne napięcia.

Chełpi się pan, że ICE wjeżdżają też do Szwajcarii, Belgii, Holandii, Austrii i Danii. Ech… z jakimi prędkościami? Nie będę wyliczał. Nigdzie nie jeżdżą więcej niżź 200, najczęściej 160. Czyżby nie pamiętał pan, że przez pierwsze ćwierć wieku “współpracy” ze Szwajcarią ICE wjeżdżały do tego kraju aż na… trzy kilometry? Do stacji Basel SBB. Dalej nie mogły, bo przez 25 lat kłóciliście się z Helwetami, jaka jest prawidłowa, pruska szerokość pantografu. Szło bodajże o 5 cm. I albo te ICE były za szerokie, albo szwajcarska skrajnia na zakrętach w górnej partii zbyt wąska. Lub może odwrotnie. Nieważne, grunt, że ćwierć wieku wam zajęło, by ICE mógł dotrzeć do Zurichu. Tyle samo trwały wasze przymiarki do produkcji pociągu, który mógłby wjechać pod Kanał La Manche. Rozmowy z Duńczykami, którzy elektryfikacji kolei boją się jak święconej wody, trwały bodaj lat 15. Na szczęście macie swoje spalinowe ICE. Nieco przedpotopowe, ale jeździ.

Za Bismarcka te rzeczy szły lepiej. Czy w jakichś parowozach trzeba było masowo wymieniać kotły? Nie. Ale w 2003 trzeba było wymienić wszystkie silniki w ICE3. Niemal tysiąc prawie nowych silników od Bombardiera… wadliwych?! W Niemczech? A klimatyzacja made bySiemens, też wymieniana po trzech latach? A może pan pamięta problerm hamulców, które w zimie włączały się same hamując pociąg bez powodu? Oraz odkrycie pękania kół i wózków, przez co przebieg pomiędzy serwisami trzeba było skrócić z 300 tys. do 60 tys. km? Pamięta pan, jak to cztery lata temu ICE3 pędząc 300 km/h zgubił drzwi, które trzasnęły w sąsiedni pociąg raniąc sześć osób?

Dość tej wyliczanki, mamy Święta. Przyczepię się jeszcze tylko do słynnych w swoim czasie rurek w toaletach ICE3, które zrazu nagminnie pękały powodując sporo smrodu  W przenośni i dosłownie. KDP, panie rzeczniku, to trudny biznes. Awarie były, są i będą. Niech się pan cieszy, że nie macie u siebie “niepokornych” mediów, bo dawno byłby pan na wcześniejszej emeryturze z diagnozą depresji i nerwicy. W sumie idzie wam nieźle z tymi ICE. Ale pilnujcie swoich problemów. My próbujemy pilnować swoich.

PS. Pomyślałem, panie rzeczniku, że  mogło się panu zrobić przykro. Poczytałem więc opinie pasażerów na forach internetowych Europy. ICE3 na trasie Frankfurt(M)-Paryż miał zrazu kiepskie recenzje (skądinąd obaj wiemy, że w pierwszych miesiącach średnie spóźnienie wyniosło 10 minut i bodaj żaden kurs nie dotarł do celu zgodnie z rozkładem). Ale muszę przyznać, że właściwie wszyscy niezmiennie od 2008 r. chwalą “doskonałą dwujęzyczność” obsługi pociągów Deutsche Bahn kursujących na tej linii, co nie zawsze da się powiedzieć o francuskim TGV. I pewnie nieczęsto da się powiedzieć o obsłudze w PKP Intercity. Dodam jeszcze, że osobiście też bardzo lubię słuchać Niemców mówiących po francusku, Zwłaszcza w pociągu. Parlez-vous français, Monsieur Porte-Parole?

4 thoughts on “Przesiadka w polu

  1. Proszę o przykłady wprowadzenia KDP w jakimś kraju bez żadnych istotnych problemów, awarii, niedoróbek czy oskarżeń o korupcję. Bo jeszcze kilka tekstów i pomyślę, że jesteśmy krajem przewidujących, kompetentnych profesjonalistów. I tylko pismaków mamy chorych na HiHi oraz na politykę. Nieuleczalnie.

    Pozdr.

    1. Nie sądzę, abyśmy mieli wyjątkowo profesjonalnych zarządców kolei… po prostu mieliśmy, jak dotąd, kupę szczęścia, ktore prędzej czy później się skończy i jakieś zgrzyty się pokażą. Jeśli np. za lat 5-6 Pendolino nadal będzie jeździć 200 tylko z Olszamowic do Zawiercia… Francja nie miała dużych wpadek, Hiszpania właściwie też nie (pomijając drobiazg, że to w dużej mierze szaleńcze tempo budowy KDP doprowadziło budżet państwa do bankructwa). Drobniejsze da się oczywiście znaleźć wszędzie, bo to jest realne życie, a nie bajka. Niewiele wiem o początkach japońskich – bariera językowa. Od biedy daję radę ze źródłami włoskimi, hiszpańskimi, flamandzkimi, rumuńskimi, szwedzkimi itd., ale po japońsku ni *.* 😉

  2. No tego by jeszcze brakowało, żeby Pan także po japońsku pojmował. Chce Pan być oskarżony o nieprawomyślność gatunkową i obce (planetarnie) obywatelstwo?

    A poważniej – to ile ci Hiszpanie wydawali na tę swoją kolej, że aż im się od tego cały budżet zawalił? I ile my wydajemy i planujemy wydać? Pytam serio i z pewnym niepokojem (niewielkim, ale jednak).

    Że jakieś problemy, awarie i błędy bywają, to jasne. Ale ta niemiecka lista robi wrażenie. Ciekawe, jak by ją skomentowali “analitycy” z “wSieci” i okolic. Chyba mieliby łatwo. Prosty łańcuch skojarzeń: DB – Niemcy – Merkel – Tusk – Nowak – zegarek – spóźnienie – Pendolino – hańba.

    Pozdr.

  3. Panie Dzznie!

    Jak łatwo jest przyp…ć przeciwnikowi, gdy ma się ochotę. Nie przyszło Panu do głowy, że czepianie się opozycji, gdy władza realnie łupi Pana jest przejawem głupoty, a nie inteligencji?

    Łączę wyrazy należnego szacunku

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.