Premier wątpliwy – II

Uderzenie w autorskie “50%” – finansowo niezbyt istotne – to jedna z większych sensacji exposé. Jeszcze niedawno nawet anonimowi przedstawiciele rządu zapewniali media, że rząd na tę ulgę ręki nie podniesie. Potocznie, i zupełnie niesłusznie, uchodzi to za wypowiedzenie wojny światu dziennikarskiemu.

Od lat robię w nim za czarną owcę głosząc, że w wielu przypadkach, może w większości, ulga ta jest zupełnie nieuzasadniona. Zwłaszcza w przypadku twórców pracujących na etacie, gdy swe honoraria autorskie dostają za dzieła wykonane na rzecz głównego pracodawcy. Najczęściej to on pokrywa koszty i redukcja przychodu przed podatkiem o połowę nie ma żadnego uzasadnienia. To oczywiście uproszczenie, zapewne w niejednym przypadku krzywdzące, ale en masse — sensowne.

Próba opracowania reguł, które byłyby “sprawiedliwe”, spali na panewce, bo koszt weryfikacji byłby pewnie wyższy niż koszt samej ulgi. Gdybym miał zgadywać, jak fiskus zabierze się za honoraria, strzelałbym, że opodatkuje wg zasad ogólnych przychody od głównego pracodawcy. Nie wpadłem na rzecz jeszcze prostszy sposób, także mocno uproszczony, ale jakoś tam broniący się w kategoriach “sprawiedliwości”: kryterium dochodowe. PDT chce ogólnie opodatkować honoraria ponad 85 tys. zł rocznie.

Dlaczego tak? Dlaczego tyle? Spierać się można w nieskończoność. Tak czy inaczej to sprytny ruch, który może przynieść rocznie ze 200-300 mln zł – i ma szanse przejść bez wielkiej wojny, choć na twitterze co zacniejsi artyści podnieśli już alarm. Po ostatnich obniżkach płac w mediach dziennikarze łatwo obliczą natomiast, że (prócz kilku gwiazd) stracą na tym niewiele.

5 thoughts on “Premier wątpliwy – II

  1. Sam korzystam i nie narzekam ze zostanie ukrócona. Niestety normalny człowiek nie ma takich przywilejów, nawet biletu miesiecznego w koszta nie można wrzucić. Szkoda tylko, że w parze nie idzie ukrócenie przywilejów samozatrudnionych, którzy byle co wrzucają w koszta i odliczają sobie VAT na potęgę.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.