Prawo do Godnej Śmierci

#PP Wiem, że bardzo chciałbym je mieć. Wiem też, że ani mnie,

ani większości obywateli III / IV RP prawo takie nie przysługuje. Za PO było marnie, choć jakby odrobinę lepiej. Za PiS – znów coraz gorzej. Jesteśmy skazani na umieranie na dostawkach, na zatłoczonych korytarzach zabiedzonych szpitali.

Gdy w lipcu utraciłem fizyczną zdolność opieki nad Mateczką. trafiła do sióstr w Białołęce. Ma tam znakomite warunki poza tym tylko, że nie jest to jej dom rodzinny. Niestety jakieś badania wypadły niepokojąco i siostry wysłały Mateczkę do szpitala. Leży teraz w Bródnowskim na gastrologii. Jej dostawka, na ciemnym, wąskim korytarzu, jest jedną z kilkunastu. Chorzy z kroplówkami na maszcie na kółkach, pielęgniarki, lekarze – z trudem mijają się przechodząc co chwilę obok łóżka Mateczki.

Diagnozy nie ma i nie będzie zapewne przed 15 listopada. Ale zmiany są widoczne gołym okiem. W czwartek późnym popołudniem, tuż po dowiezieniu jej “na oddział”, Mateczka była pełna woli walki, chęci przetrwania, a kontakt intelektualny z nią był znakomity. Byłem u niej znów dziś. Osowiała, wyłączona, bez śladu woli, choć wciąż reagująca (słabo) na głaskanie po głowie. Ma dość. Obawiam się, że najlepsze, co można dla niej zrobić, to wymóc na szpitalu zwolnienie, by mogła wrócić do sióstr.

Wiem, że czeka mnie dramatyczna decyzja. Nie wiem, czy podołam.

Posted in .lp

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.