Piendolinią

Wczoraj hitem był marsz. Dziś oczywiście Pendolino. Z okazji rozpoczęcia eksploatacji nowego nabytku PKP IC co drugi post na polskim Twitterze, połowa rozmów na portallach i w blogosferze poświęcona jest oczywiście tym pociągom. Twitter piendolini na potęgę.

Jak zwykle powtarzane są wszystkie bzdury, które nieliczni znający temat prostują od paru lat bez śladu namacalnych efektów. Debilne tezy powielają nawet ci, których wiedzę w wielu innych dziedzinach głęboko szanuję. Dziesiątki retweetów ma już obrazek z podobizną ETR-610 i tekstem:

W ciągu 5 lat Pendolino sprzedano do 15 krajów. W 14 Pendolino ma procesy o korupcję. W jednym nie ma. Zgadnij w jakim?

Z tłumu fanów obrazka wybrałem dwie prominentne osoby, które go retweetnęły (rećwierknęły?) — Pana Kandydata Na Prezydenta RP Andrzeja Dudę oraz słynną (słusznie) blogerkę Katarynę. W skrócie wspomniałem, że prawdy w tym tyle, że kocie łzy mogą robić za ocean. Nie odpowiedzieli.

Otóż w ostatnich pięciu latach Pendolino sprzedano nie do 15, lecz do 5 (pięciu) krajów (Włochy, Hiszpania, Chiny, Szwajcaria, Polska). Procesów o korupcję nie ma ani 14, ani czterech, ani dwóch nawet, bo właściwa jest liczba pojedyńcza. Mianowicie w Chinach — o których skoku stulecia na kasę i technologię KDP pisałem niedawno — procesy korupcyjne zostały tam wytoczone wszystkim czterem dostawcom chińskim. Każdy nich współpracował z jednym z czterech światowych producentów KDP (Alstom, Bombardier, Siemens, Kawasaki et co.). Przy okazji głowami zapłacili dwaj kolejni ministrowie transportu.

Fraza “popular wisdom” miała kiedyś raczej pozytywną konotację. Dziś, w dobie powszechnego dostępu do netu, czas na zastanowienie się nad nowym, bardziej adekwatnym określeniem. “Popular debilism”?

PS. 17:10. Andrzej Duda odpisał. Podziękował za wyjaśnienia i dodał, że ReTweet ma “wywoływać dyskusję”. Z tą tezą nie całkiem się zgadzam, ale odpowiedź doceniam i odnotowuję.

6 thoughts on “Piendolinią

  1. @ Krzysztof Leski/ “Piendolinią”

    Ta nie minie pouczać redaktora, ale proponowałbym “PIENDOLĄ”.

    Obecnna wersja tytułu jakoś zbytnio kojarzy się z “linią tramwajową” lub tp.

    A co do meritum: i tak mnie nie będzie stać na bilet.
    Tym bardziej, że ponoc WAW – KRK jedzie TOTO tylko kwadrans krócej… – ?

    Małe zaczyna przymierzać się do raczkowania. Z fazy foki do 4×4?

  2. Ciekawe, trwajaca kilka sekund wizyta na wikipedii pozwala zwatpic w teze o 15 krajach. I o ile wikipedia nie stanowi – tak zakladam – powaznego zrodla wiedzy, tym samyw wlasciwie zadnego nie stanowi – bywa niezlym narzedziem, ktore potrafi uchronic przed gafa. Nie chroni. I nie kazdego.
    Ta rozmowa ma cos w sobie z polemikii idacej w poprzek redakcji Do Rzeczy i wSieci, ktorej ostatnia odslona jest artykul P.Gursztyna nt. bledow wiekszych i mniejszych oraz bykow w ksiazce R. Ziemkiewicza.
    Spor o historie jak sie okazuje bardziej dyscyplinuje w przywolaniu do naukowej poczciwosci niz spor o koleje. Nie mnie sadzic, czy to dobrze, czy zle. W kazdym razie redakcyjny kolega red. Ziemkiewicza red. Gursztyn, dosc chyba jasno mowi, ze tezy publicystyczne, nawet przekladalne na sady historyczne to jedno – a poprawnosc i fakty to drugie, i lepiej jesli pomocne w pierwszym, niz upchane kolanem. Szkoda, ze nie dotyczy to takze np. pociagow.

  3. Zgadzam się że atak sieczki medialnej jest okropny – ale z drugiej strony myślę że nie byłoby innego sposobu na zainteresowanie ludzi którzy nie są w stanie przebrnąć przez dłuższe analizy. Dzięki za wpisy o KDP ale ogólnie nt. kolei chyba ma rację Smok (http://smocze.opary.salon24.pl) – tzn. problemem jest nie samo Pendolino tylko ogólna degrengolada zarządzania. Np. sam pamiętam już 5 lat temu katowały ludzi wywieszone na dworcu w Poznaniu piękne zdjęcia opływowych pociągów (z superpompatycznymi sloganami) a jednocześnie spiker ogłaszał coraz to nowe opóźnienia i utrudnienia. Tak więc uważam że trzeba być wzburzonym że wprowadza się KDP kiedy ważniejsze rzeczy są do zrobienia. Dobrze że rzetelnie prostuje Pan fakty i ci którzy czytają dużo zyskają. Ale wniosek jest wspólny – nie dzieje się dobrze z PKP i dla mnie to żadne pocieszenie że czasem na papierze nie da się wykazać że złamano prawo. Skutek ten sam…

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.