Pięć stron bluzy

** #PP ** Miałem na tę noc ambitniejsze plany. Niewiele z nich wyszło. Napisałem tylko dwa nowe artykuły leskipedii, dwa inne uzupełniłem. Zmęczenie nie uderza we mnie bezpośrednio, lecz podbija moją “demencję” (czyli brak pamięci krótkiej i ogólną dezorientację, gdy nie siedzę przy komputerze). Pisanie idzie mi jako tako, ale łatwo się dekoncentruję, a gdy muszę coś zrobić ze sobą, w pokoju, w kuchni, w łazience – zabiera to nieskończenie dużo czasu.

Przyjąłem twarde założenie, że każdy post o “demencji” będzie zawierał pozytywne przesłanie, pokaże sposoby radzenia sobie z problemem. Tej nocy nie mam jednak pomysłu, jak rozwiązać Problem Bluzy. W zasadzie siedzę sobie w podkoszulku (a może to podkoszulka? nigdy nie wiem…:( ). W domu bowiem gorąco, choc grzejniki ustawione na zero. Gdy wszakże zbierze się dym z 2-3 papierosów, otwieram okno. Robi się chłodniej. Zakładam bluzę… Oops, nie, próbuję założyć.

Analiza post factum pozwala mi ustalić mniej więcej przebieg wydarzeń. Chwytam bluzę z oparcia mego “gamingowego” fotela i uważnie się przyglądam przez około minutę. Optycznie nic jednak nie wskazuje na to, by któraś strona była bardziej prawa od drugiej. Zaczynam więc testy organoleptyczne czyli próbuję ją założyć testując dopasowanie rąk i rękawów.

Po 2 minutach prób dopasowania nadal brak. Zaczynam kolejne, jeszcze dokładniejsze oględziny. Pierwsza z oglądanych stron jest ewidentnie prawa. Zamaszyście odwracam bluzę. Zamaszyście, bom już lekko zniecierpliwiony. Efekt: jedna poła bluzy zawija się, kolejna oglądana strona jest znowu prawa. Mózg wtrąca: to niemożliwe. Uznaję, że któryś z rękawów musiał się wywinąć. Naprawiam tę awarię, po czym oglądam bluzę z drugiej, trzeciej, czwartej, wreszcie z piątej strony.

Teraz każda z oglądanych stron bluzy jest jednocześnie prawa i lewa. Mózg wtrąca, że może to mieć poważne konsekwencje: bluzy nie da się założyć. Wybieram rozwiązanie zastępcze: zamykam okno. Robi się ciepło. Po godzinie – nieznośnie ciepło, na dodatek zapaliłem papierosa. Otwieram okno…

Posted in .lp

5 thoughts on “Pięć stron bluzy

  1. – W którą by tu ruszyć stronę, by zobaczyć co się dzieje…
    – Gdzie ?
    – Za oślim, mym, ogonem
    – Starczy się obrócic tyłem…
    – Całkiem proste ! Sam bym na to wpadł… za dni siedem.
    – Boś pan osłem !
    – Wam też nie brak roztropności.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.