O tym, że 157 = 157

Opowiem wam, jak wczoraj zmarzłem. Już sam ten fakt wprawił mnie

w nielada zdziwienie, bo w zasadzie dotąd nie marzłem. Ale diabli. Zmarzłem, bo autobus nie przyjechał. A teraz wyjaśnię, dlaczego nie wywrzaskuję po socmediach, że “Czaskowski nie umie w autobusy”. Pomimo, że mam pewien powód, by leciutko przypadek wczorajszego wieczoru uogólnić.

Minione trzy tygodnie spędziłem w szpitalu, przed dwa kolejne dni poruszałem się po mieście wielce umiarkowanie…

Yes, I shall elaborate. Soon. For the time being, let it stay here as a memento.

Posted in .lp

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.