O rzeczy wadze

Znów, jak codziennie, jestem na polowaniu. Szukam pożywki do “Prawdomierza”, co nie jest ani trochę łatwiejsze niż polowanie na mamuty kilkanaście tysięcy lat temu. Okazuje się, że polscy politycy wcale nie kłamią tak często, jak nam się zdaje – znacznie częściej wygłaszają tezy ewidentnie absurdalne, które jednak nie poddają się żadnej weryfikacji w jakichkolwiek logicznych kategoriach.

Czym żyją dziś media elektroniczne? Martyrologią Grzegorza Schetyny. Donald “No Merci” Tusk zaatakował go podobno tak brutalnie, że lada chwila padnie wniosek o rozpoczęcie procesu beatyfikacji marszałka jeszcze za jego życia. Od zawsze jestem zwolennikiem tezy, że wewnątrzpartyjne spory personalne nie są szczególnie istotne dla sceny politycznej, ale pozostaję w mniejszości. Już prędzej akceptuję wrzawę wokół dwóch prokuratorów w stanie spoczynku, którym Sejm każe wybierać między mandatem poselskim i prokuratorskim. Spór IMHO dęty, gdyż jeśli sprzeczność jest, to czysto formalna, ale przynajmniej waga sprawy zauważalna.

A co słychać na twitterze, lub przynajmniej w tych jego rejonach, w których się obracam? Niepewność. Wygasły tematy wiodące weekendu: toast szefa MSZ piwem przenicznym (potem poprawił) i dramatyczne przejścia Kataryny związane z aktualizacją softu w jej ajfonie. Dziś tematu wiodącego brak, tylko prawaki z lewakami się nap*.* jak zawsze.

57 thoughts on “O rzeczy wadze

  1. “Zwykły obywatel ma zawsze wybór. Nie można mówić, że rezultat głosowania jest przesądzony.” Władymir Władimirowicz Putin w wywiadzie dla Kanał 1, Rossija i NTW (rozmowa będzie wyemitowana wieczorem). Putin oświadczył również: “Nie gabinety i funkcje są najważniejsze, Najważniejsze jest zaufanie ludzi.”
    Jak jest zaufanie ludzi to i prawdomierze nie są potrzebne. A w razie czego to się wyśle delikwenta do uranowej kolonii karnej IK-10 w Krasnokamieńsku, w obwodzie czytyjskim, aby zaufania nabrał.

    1. “WOW! Pierwszy ban na nowym miejscu wisi w powietrzu! ”

      Taki ban to zabawna sprawa.
      Zabrania się banowanemu pisać, nie zabrania czytać.
      Jest to jakby przyznanie się banującego że jego blog to propaganda.
      Szanujący się bloger powinien nielubianym osobom zabronić czytania swego bloga 🙂

  2. “OBIETNICA ZBUDOWANIA SYSTEMU RATOWNICTWA

    Chcemy zbudować (….) system ratownictwa, ochrony ludności oraz zarządzania kryzysowego – obiecał Donald Tusk w sejmowym expose …” [onet.pl]

    Obawiam się że skłamał onet.pl.
    Z cytatu nie wynika że Donald Tusk obiecał zbudować system ratownictwa, lecz że “chce”, “zamierza”, “przymierza się” etc… system ten zbudować.

    Proszę przejrzeć pod tym kątem wszystkie rzekome “niespełnione obietnice premiera Tuska” i przekonać siebie i swoich czytelników KTO NAPRAWDĘ kłamie.

    1. Obawiam się, że myli pan słowa – gdzie jest “kłamstwo”? Po pięciu dniach pojawia się pierwszy na tym blogu komentarz lekko w stylu wojny polsko-polskiej. W tekście, i w wielu innych, jest dyskusja o tym, co chciał powiedzieć premier i co rząd zrobił w tym kierunku. W tym wypadku nie zrobił prawie nic. Gdy wyraźnie zastrzega, że chodzi o przygotowania (“rozpoczniemy prace”), Prawdomierz to uwzględnia.

      1. “Obawiam się, że myli pan słowa – gdzie jest “kłamstwo”?”

        Przykro mi ale kłamstwem jest twierdzenie że premier obiecał.
        Premier nie obiecał, premier przekazał swój zamiar, marzenie.

        To nawet nie jest pomyłka jak widać po Pańskim komentarzu. Więc jest to celowe przeKŁAMANIE (w starym dobrym Zybertowiczowsko-Ziemkiewiczowsko-Rymkiewiczowym stylu.
        Pamiętne cudowne zamiany grubych krech na grube kreski, “Polski zasługującej na cud” na “obiecujemy cuda”, Michnik CHRONIŁ zbrodniarzy komunistycznych, Michnik MÓWI ze ma racje bo siedział w więzieniu, GW jest spadkobierczynię Róży Luksemburg i idei wynarodawiania Polaków …
        A teraz “chcemy” na “obiecujemy” 🙂

        Pierwsze, kłamliwe zdanie od razu odrzuciło mnie od reszty publikacji.
        Jeżeli ktoś uparcie twierdzi że 2 a 2 = 4 to nie ma sensu sprawdzać czy, jak twierdzi 852369 a 25641 = 878021.

        To jakiś szantaż z tą wojna polsko/polską?
        Kłamstwa o premierze RP nie sa elementem tej wojny?

          1. “Jeśli zamierza pan używać takiego języka, to nie pogadamy.”

            Jakiego języka panie Leski proszę uściślić?
            Ponownie szantażuje komentatorów na swoim blogu.

            “Dodam, że exposé sejmowe premiera to nie jest sennik marzeń, lecz z samego założenia lista zamiarów.”

            TO DLACZEGO ONET.PL DALEJ KŁAMIE PISZĄC ŻE “PREMIER OBIECAŁ” a nie “ŻE MIAŁ ZAMIAR” mimo zwrócenie uwagi?

          2. @zatroskany_o_polske

            Czepiasz się Pan słówek. W ten sposób można w ogóle nikogo z niczego nie rozliczać, bo politycy tylko “mają zamiar”, “chcieliby”, albo “zrobią*”. Jeśli chce Pan bronić premiera, to warto by było to robić jakoś lepiej niż na poziomie usprawiedliwień “lingwistycznych”.

            * – o ile będzie to możliwe.

      1. “@zatroskany_o_polske: “kłamie”, “kłamstwo”, “szantażuje”, “ziemkiewiczowski styl”.

        Parafrazujac pana followa “czepiasz sie pan słowek, Leski” W ten sposób można powiedzieć że nic nie jest kłamstem.

        @follow

        Ja nie bronię premira, ja wytykam Leskiemu ze kłamie.,
        Kłamie celowo. Nikt go nie zmusza do pisania “Premier obiecał” skoro premier nie obiecał.

        “Zechce pan zaszczycać Matkę Kurkę, a nie mnie?”

        Czy to jest jakiś donos na matkę Kurkę? Też kłamie ze Tusk obiecał zbudować system ratownictwa.

          1. “Łaskawy pan wybaczy, ale fraza “Leski kłamie celowo” każe mi wystosować pod pańskim adresem ostatnie ostrzeżenie.”

            Faktycznie słowo “celowo jest nie na miejscu, ponieważ musiałbym znać jaki jest cel tego kłamstwa a nie znam.
            Zatem przepraszam za użycie słowa “celowo”, wycofuję je i w to miejsce wstawiam “świadomie”,
            albowiem wie pan że premier powiedział “Chcemy zbudować (….)” a nie “Obiecujemy zbudować…” a mimo to twierdzi że premier obiecał.

      1. OK, jedna tyczyła, że Tusk mówi że nikt nie mówi a PJN mówi, pomijam 😛
        Druga za to, że każdy kto mówi, że obniży podatki, kłamie – w zasadzie semantyka, ale implikuje twierdzenie, że nie da się obniżyć podatków.
        Z drugiej jednakowoż strony można iść literą, nie duchem i zinterpretować, że nie że się nie da, tylko że wszyscyśmy tacy sami złodzieje (względnie: etatyści/ludzie rozważni etc. :))

  3. Polscy politycy obok logikow powinni miec zakladke na Stanford Encyclopedia of Philosophy.Sa bowiem zdania nie majace wartosci ani prawdy ani falszu (to wklad logikow), kazde takie zdanie moze byc absurdalne (to wklad politykow).

    Co zrobic zatem aby byc dobrym politykiem?

    Byc bez kompleksow lub byc nieukiem. Najlepiej zas byc bez kompleksow i nieukiem.

    Ergo: sa 3 rodzaje kotow: male, duze i czarne.

      1. Na swoje usprawiedliwienie:
        – na stronie prawdomierza nigdzie nie ma linku podpisanego RSS
        – w źródle ww. strony nigdzie nie występuje napis “rss” ani “feed”
        – na SG Onetu nigdzie nie ma linku podpisanego RSS
        – w źródle SG Onetu nigdzie nie występuje napis “rss”
        – to samo na podstronach “Wiadomości”
        – żadna z ww. stron nie ma ustawione <link rel="alternate" type="application/rss+xml"

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.