Non, lilas

TVN24, przed chwilą. Reporterka rozmawia z posłem PiS o tarciach w PO. Poseł mówi, że Tusk brutalnie rozprawia się z oponentami.

Donald “No Merci” Tusk? – podpowiada reporterka.

Nie powtarzała, wymyśliła sama. Wymową i akcentowaniem sprawiła, że oczywiste jest, iż chodziło jej o angielskie “no” oraz francuskie “merci”, a nie angielskie “mercy”.

Natychmiast przypomniałem sobie opowiastkę, którą z lubością opowiadała mi Babcia, by zobrazować poziom znajomości francuskiego wśród polskiej arystokracji początków XX stulecia. Rozmawiają dwie damy:

Tu veux du lait avec touloupe?

Non, lilas.

74 thoughts on “Non, lilas

  1. Nie byłam wtedy w domu. Coś przeczytałam o kropce w jakimś komentarzu. Nie sprawdziłam co za kropka, straszna wina? Co z Rozdrożem? Janke skłania się do powrotu do dawnych zasad, a ja go do tego zmuszę prośba i groźbą:))

  2. O nie, tajniki tego jezyka sa mi niedostepne ponad “dzien dobry”. To zreszta sprawa pewnego konfliktu pomiedzy tubylcami, a przybledami, w ktorych liczbie tu wystepuje.

    Mnie sie z kolei przypomnialo “Merci” na poranku literackm jakie u Julii Michajlowny mial odczytac Karmazinow, w “Biesach”.
    Odczyt konczyl sie: “O nie, juz dosyc mamy sieie nawzajem najmilsi Rodacy, merci. Czas sie rozejsc merci, merci, merci!!!”

    Zajelo mi troche odnalezienie cytatu, musialem go w koncu przepisac.
    Tak czy siak odczyt ow, kto pamieta, zakonczyl sie skandalem.

      1. Trafione w 10:

        Epilog do ballad niewiadomo co czyli
        Romantyczność
        Ballada
        Juliusz Słowacki

        Szło dwóch w nocy z wielką trwogą,
        Aż pies czarny bieży drogą.
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Rzecze jeden do drugiego:
        Czy ty widzisz psa czarnego?
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Żaden nic nie odpowiedział,
        Żaden bowiem nic nie wiedział.
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Lecz obadwaj tak się zlękli,
        Że zeszli w rów i przyklękli:
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Drżą, potnieją, włos się jeży,
        A pies bieży, a pies bieży.
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Bieży, bieży, już ich mija,
        Podniósł ogon i wywija,
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Już ich minął, pobiegł daléj,
        Oni wstali i patrzali.
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Wtem, o dziwo! w oka mgnieniu,
        Biegnąc daléj, zniknął w cieniu.
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        Długo stali i myśleli,
        Lecz się nic nie dowiedzieli,
        Czy to pies,
        Czy to bies?

        1. WordPress nie przestaje mnie zadziwiać. Ustawiłem brak moderacji, czyli komentarze ukazują się zaraz po ich napisaniu. Ale ten – czekał na mój “approval”. Dlaczego?? Z powodu wielu linków? O co tu chodzi??

  3. Prawdopodobnie ma pan, panie Krzysztofie w panelu administracyjnym modul zezwalajacy na zamieszczanie okreslonych kodow HTML i jesli pan doda np.<script
    to bedzie mozna prezentowac filmy. oczywiscie youtube ma rozne inne znaczniki, ale to kwestia zamieszczenia ich w specjalnym module Admina..

  4. Technika technika, ale jest/robi sie tutaj calkiem przytulnie. Jestem tak glebokim antytalenciem komputerowym, ze z nieukrywana duma czytam te komentarze, z ktorych nie rozumiem ani slowa. Bywalem na kilku blogach, a najwieksza przyjemnosc sprawily mi te do ktorych usprawnienia nie przylozylem reki. Cos jak z obiadem. Lepiej wprosic sie niz samemu robic.
    Oczy mi sie raduja jak widze jak panowie usprawniacie funcjonowanie tego.
    Wiadomo, ze bedzie lepiej, a nic nie musze robic.
    W wymiarze w jakim to udzwigne obiecuje dbac o skrzydlo poetyckie, mam nadzieje filozoficzne, byc moze zapalczywe, nazwijmy to ortodoksyjno pisowskie tego bloga. Pojawia sie z mej strony elementy sadystyczno terrorystyczne z akcentami streczycielstwa.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.