Nie będzie Niemiec…

Nie, nikt nas nie opluł. Oraz nie twierdzę, że będziemy uczyć Niemców technologii KDP. Ani że im kolejowo dorównujemy. Jesteśmy w tyle, jasne. Niemniej absurdalny tekścik Deutsche Welle o tym, dlaczego Pendolino nie pojedzie do Berlina, jaskrawo dowodzi dwóch rzeczy: (1) Deutsche Bahn ma wciąż głęboki kompleks na tle francuskiego TGV i (2) Niemcy nie są w sferze szybkich kolei żadnym wzorem do naśladowania.

Nie miejsce tu na pełną recenzję kosztownych, 40-letnich już niemieckich wysiłków, by dotrzymać kroku Francuzom, a później ich gonić. DB jest dziś epokę za Hiszpanią i Francją, wyprzedzają ją Włochy. Rzecznik DB wmówił dziennikarce Deutsche Welle, że nasze Pendolino jest na Berlin zbyt zacofane. Otóż nie, panie rzeczniku. Przy takiej głębi uproszczeń dużo prawdziwsza jest teza, że to niemiecka infrastruktura jest zbyt zacofana, by przyjąć nasze Pendolino.

Rzecznik bąknął coś o “dwusystemowości”. Polskie ETR610 nie są dwusystemowe. Są trójsystemowe. Mogą jeździć pod 3 kV DC po większości Europy Śr.-Wschodniej, pod 25 kV AC (standard szybkich kolei w Europie), ale także pod mniej wydajnym 15 kV AC, który to system zaczęli wprowadzać Prusacy u progu XX wieku, a Niemcy, Austria i Szwajcaria uparcie trzymają się go do dziś.

Rezcznik bąknął coś o ETCS. Polskie Pendolino jest gotowe na ETCS  2. Ale, panie rzeczniku, kiedy gotowe będą Niemcy? Odpowiadam: wg waszych własnych, oficjalnych planów zakończycie implementację tego systemu w roku 2027. Prace nad ICE zaczęliście wtedy, gdy Francuzi zaczęli projektować TGV. Ich pociąg zaczął wozić pasażerów 10 lat wcześniej niż wasz. Było dość czasu, by uzgodnić z Żabojadami wspólny system sygnalizacji, ale byliście na to zbyt dumni. Teraz i oni, i wy macie coś niekompatybilnego między sobą i z systemem wprowadzanym w Europie jako standard. Ma pan zatem rację, że się raczej nie opłaca — doposażać polskie Pendolino w odchodzący do lamusa system niemiecki.

Pan rzecznik bredzi dalej o podróżach z Niemiec do Paryża z prędkościami ponad 300 km/h. Hm, na francuskiej części trasy do Frankfurtu n.M. i Stuttgartu istotnie 320, na tej w stronę Kolonii – 300. Opuszczając kraj Żabojadów maszynista daje ostro po hamulcach.  Budowa belgijsko-niemieckiej odnogi LGV do Brukseli i Kolonii to ostry kryminał, od Aachen do Kolonii wciąż jeździ się 160-220 km/h. Także na linii Paryż-Monachium Francuzi są bliscy zakończenia prac, a Niemcy wciąż raczkują (15% ich części trasy dopuszcza 300 km/h).  W ogóle ile macie w Niemczech linii na 300 czy 320 km/h? Łącznie tyle, co Warszawa-Kraków? Przecież większość nowych linii budujecie na 250.

Przyzwoite czasy podróży i prędkości handlowe do Paryża to niemal wyłącznie zasługa francuskich torów. I głównie francuskich pociągów, bo Paryż z Kolonią łączą tylko Thalysy (wersja TGV). Wasz ICE dociera aż do Brukseli z niezbyt imponującą średnią prędkością 117 km/h (tyle, co nasze Pendolino z Wwy Wschodniej do Gdańska); do Francji nie wjeźdża, bo ta wersja nie ma homologacji i jest zbyt powolna – linię z Lille do Paryża, już zatłoczoną ponad miarę, zablokowałaby na dobre. Również do Stuttgartu jeździ z Paryża tylko francuski TGV POS. Deutsche Bahn do spółki z TGV obsługuje jedynie linię Frankfurt n.M.-Paryż. Zapomniał pan, panie rzeczniku, wspomnieć, że te “260 pociągów DB najnowszej generacji” to dorobek 30 lat. Naprawdę nowych, z ostatniej dekady, jest ca. 40, z czego homologację francuską posiada… 6 składów. Słownie sześć, panie rzeczniku. Ach, za rok Siemensy e320 mają ruszyć pod Kanałem La Manche do Londynu. Ale nie w barwach Deutsche Bahn.

Prawdą jest, panie rzeczniku, że niezłe macie te koleje i Polska długo będzie gonić Niemcy. Tak jak Niemcy długo będą gonić Francję. To zaś, że macie kompleks Żabojadów (których kolei jestem fanem) — nie upoważnia do terapii naszym kosztem ani tym bardziej do pieprzenia bez sensu.Zwłaszcza zaś do udzielania złośliwej i kłamliwej odpowiedzi na nieistniejące pytanie, bo nie było i nie ma planów puszczenia ETR610 do Berlina. Tak, nasz system biletowy jest marny, a potok pasażerski za mały. Technicznie jednak nasze Pendolino jest gotowe, za to wy — niezupełnie.

PS. Coś mnie pan rzecznik wkurzył i przejść mi nie chce. Dodałem ciąg dalszy, Małe złośliwostki.

4 thoughts on “Nie będzie Niemiec…

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.