Narcyzm

Mistrzostwo w uznawaniu krytyki za obrazę przyznawałem dotąd PiS-owi. Od liderów, poprzez szarych członków, po sympatyków — partia ta wszystko to, co jej się nie podoba, uznaje za zniewagę, za coś niedopuszczalnego. Druga strona sceny była przynajmniej pod tym względem odrobinę rozsądniejsza.

Teraz czytam, że Kancelaria Prezydenta Bronisława jest zaszokowana słowami posłanki PiS, iż PBK “nie wyróżnia się niczym oprócz gaf, nie umie pisać, nie umie czytać, nie umie się zachować”.

Można się z tym nie zgadzać i ja się raczej nie zgadzam. Co tu jednak oburzającego? Gdzie obraza, gdzie zniewaga głowy państwa? To najzwyklejsza i w pełni uprawniona w ustach opozycji krytyka, zaś image prezydenta znacznie bardziej ucierpi z powodu reakcji jego kancelarii.

Takich żeśmy sobie narcyzów wybierali i wybieramy. Co jeden, to wrażliwszy.

27 thoughts on “Narcyzm

  1. zastanawiam się czy i ja mam się obrazić za, cytuję : “zakompleksione i wykorzenione społeczeństwo”… Hmmm … Chyba się nie obrażę bo nie mam swojej kancelarii , która moje oburzenie wyrazi… Pozostaje mi tylko zlekceważyć, olać i zignorować… Jeśli o to pani profesor chodziło to odnotowała sukces..

  2. Bronisław jest zszokowany tym, że Krycha Pawłowicz powiedziała, iż “nie umie pisać i czytać”? No, jakby tak powiedziała, że bigosu nie umie zrobić… Tak, te słowa przyjąłby z prawdziwym “bulem”. A to wygląda na kolejną “genialną” akcję szefa Kancelarii Prez. Michałowskiego.
    I za pomocą Krychy Pawłowicz Kaczor zamierza, zdaje się robić “jesienną” ofensywę (485 z kolei)? Powodzenia.
    Tak, ale ludzie to obrażalskie są – Waldemar Kuczyński (prywatnie szef Frontu Antykaczystowskiego) na moje niewinnego tłyta zareagował wybuchem wściekłości.

    1. tomasz de chartres
      “Tak, ale ludzie to obrażalskie są – Waldemar Kuczyński (prywatnie szef Frontu Antykaczystowskiego) na moje niewinnego tłyta zareagował wybuchem wściekłości.”

      A gdzie ty tam widzisz wściekłość?! Kuczyński po prostu stwierdził fakt (raczej oczywisty).

      PS

      A jeśli chodzi o narcyzm i oburz, to spróbuj przypomnieć Krzysztofowi Leskiemu jego aktywny udział w budowaniu IV RP, poprzez prowadzenie programu (niby)śledczego (czyli publikowanie kwitów Macierewicza) pt “30 minut”, w którym pomawiano ludzi o współpracę z WSI (na S24 od razu banował za tę, w końcu, prawdę):

      “15.02.07 r. – redaktor Krzysztof Leski w programie „30 minut” w TVP 3 informuje, że wie, który z kierowników jednego z najbardziej opiniotwórczych tygodników jest agentem WSI o ps. „FALKOWSKI”. Miał on m.in. przekazywać swoje opinie o braciach Kaczyńskich. Pokazany został reportaż o „FALKOWSKIM” przygotowany dla „30 minut” przez Wojciecha Sumlińskiego z „Wprost”. W raporcie wskazano Jerzego Marka Nowakowskiego (dziennikarza „Wprost”) jako agenta o ps. „FALKOWSKI”.”
      http://www.marekbiernacki.pl/wp-content/uploads/2007/04/raportrecenzja20070327.pdf

      W programie tym pomawiano również o podobną sprawę Nurowskiego.

      Wszystko to oczywiście okazało się łgarstwem: TVP/MON przepraszały już obie te osoby.

  3. W historii bratniej Republiki Czeskiej też można znaleźć przykłady ludzi przewrażliwionych – opowiada Józef Szwejk:

    “Zawsze jest coś dziwnego w tym, gdy ktoś czuje się obrażony. Pewnego razu siedziałem w nocnej kawiarni “Tunel” i prowadziliśmy żywą rozmowę o orangutanach. Siedział tam jakiś marynarz i zaczął wywodzić, że takiego orangutana trudno odróżnić od niejednego brodatego obywatela, ponieważ i ta małpa też ma pysk zarośnięty kudłami jak…”Jak, powiada, na przykład tamten pan przy trzecim stoliku.” Obejrzeliśmy się na brodatego pana, a tamten pan wstał i dał mu w pysk, a znowuż tamten rozwalił mu głowę butelką od piwa. Brodaty pan zwalił się na podłogę, a z marynarzem pożegnaliśmy się, bo zaraz poszedł sobie widząc, że gość leży jak zabity. Potem zabraliśmy się do cucenia tego pana, ale nie powinniśmy byli tego czynić tego, gdyż natychmiast po ocuceniu wezwał policję, a policja odprowadziła nas Bogu ducha winnych do komisariatu. I ciągle powtarzał w kółko, że traktowaliśmy go jak orangutana i że o niczym nie mówiliśmy, tylko o nim. Uparł się i nie chciał słuchać żadnych wyjaśnień. My mu powiadamy, że nie jest orangutanem, a on powiada, że jest, bo słyszał dobrze. Więc prosiliśmy pana komisarza, żeby mu tę rzecz wytłumaczył. Pan komisarz tłumaczył mu bardzo grzecznie, co i jak, ale i to na nic się nie zdało. Powiedział panu komisarzowi, że się na tych rzeczach nie zna, że widocznie zwąchał się z nami. Więc pan komisarz kazał wsadzić go do ula, żeby wytrzeźwiał, a my nie mogliśmy już wrócić do “Tunelu”, ponieważ nas także wsadzili za kratę.”

      1. Ufka, ja pisząc to zacytowałem samą panią profesor, która w ten sposób wyrażała się o Madonnie per “podstarzały babsztyl” i dodając jeszcze parę niewybrednych epitetów. A może dobrze, że Prezydent się takim zachowaniem “szokuje”, bo jeszcze chwila a nasi politycy będą się wyzywać od ch… i k…? Pani Pawłowicz ma swojego rodzaju ADHD i niebezpiecznie zmierza w kierunku Palikota a rebours.

        1. Panią Pawłowicz slyszałam raz na żywca w sejmie – wtedy byłam zchwycona.Mówiła krótko, z werwa i na temat.Potem zobaczyłam w TVN24 – tzw mówienie rownoległe odchodziło.Sama mam problemy z gadulstwem więc trochę ją rozumiem, jednak w wypadku wystąpień publicznych się należy ograniczyć.Cnoty Madonny bym nie broniła, natomiast wszystkie polskie odniesienia ad personam należy zdecydowanie ograniczyć.Ale to nie Pawłowicz wiedzie prym

        2. Panią Pawłowicz slyszałam raz na żywca w sejmie – wtedy byłam zchwycona.Mówiła krótko, z werwą na temat.Potem zobaczyłam w TVN24 – tzw mówienie rownoległe odchodziło.Sama mam problemy z gadulstwem więc trochę ją rozumiem, jednak w wypadku wystąpień publicznych się należy ograniczyć.Cnoty Madonny bym nie broniła, natomiast wszystkie polskie odniesienia ad personam należy zdecydowanie ograniczyć.Ale to nie Pawłowicz wiedzie prym

    1. siorewicz nie bądź siurek

      Z tego linka wynika tylko i wyłacznie to, że Ziemkiewicz znowu łże jak bura suka. Twierdzę tak na podstawie jedynej rzeczy z tego (zalikowanego przez ciebie) tekstu, którą można zweryfikować – KRUSowy oszust napisał:

      “Na przykład w sprawie przeciwko Stanisławowi Remuszce orzeczono, że “rozpowszechnianie negatywnych opinii o Adamie Michniku godzi w zasady współżycia społecznego”

      Jest to ewidentne kłamstwo.

        1. Nie było – to (“rozpowszechnianie negatywnych opinii o Adamie Michniku godzi w zasady współżycia społecznego”) jest kłamliwa manipulacja. Ponadto nie była to sprawa “przeciwko Remuszce” – odwrotnie: to Remuszko wytaczał powództwa przeciwko gazetom.

          Tu masz opis, o co chodziło w tej sprawie:
          http://www.hfhr.pl/opinia-amicus-curiae-w-sprawie-remuszko-przeciwko-polsce/

          Zwł. ten fragment:
          “W sprawie przeciwko „Rzeczpospolitej” Sąd Okręgowy w Warszawie w marcu 2004 r. oddalił powództwo argumentując, że płatne reklamy muszą spełniać nie tylko wymogi z art. 36 Prawa prasowego, ale również muszą być zgodne z zasadami współżycia społecznego. Zdaniem Sądu Okręgowego wydawcy „Rzeczpospolitej” znając zawartość książki byli świadomi, że opublikowanie jej reklamy mogłoby oznaczać podpisanie się pod jej zawartością, co z kolei mogło naruszyć prawa osób trzecich i pociągać za sobą odpowiedzialność cywilną wydawcy. W związku z tym zdaniem sądu wydawca miał nie tylko prawo, ale także obowiązek odmówić opublikowania takiej reklamy.”

          1. rany !!! to ja mam regres w stosunku do gazety , która zaserwowała mi reklamę jakiegoś szajsu … Nie wiedziałem…

            Klienci AG powinni masowo pozwać media które go reklamowały… Przecież reklamowanie klasycznej piramidy finansowej jest jak nic sprzeczne z “zasadami współżycia społecznego”… Powinni pozwać firmy poligraficzne – przecież średni rozgarnięty drukarz przy druku plakatów powinien wiedzieć , ze to przewał… itp. itd. Oni się wszyscy podpisywali pod treścią…

            Ehhh… Może jednak lepiej by było gdyby żaden dział reklamy , żadnego medium nie stał na straży “zasad współżycia” ?

            No chyba , że książka może poczynić większe spustoszenia niż piramida finansowa…

            1. to jest genialne uzasadnienie !!! mam regres do każdego medium które wyemituje materiały wyborcze/propagandowe przed zweryfikowaniem ich treści merytorycznych i realności spełnienia obietnic wyborczych !!! Cóż bardziej niż współudział w mąceniu w głowach współobywateli jest groźniejsze dla podważania “zasad współżycia społecznego ” ?
              Aaaa.. przepraszm .. jest : książka Remuszki…

  4. Zanim polecisz do sądu. Zwracam uwagę, że ten wyrok został uchylony i ostatecznie:

    “Sąd Okręgowy w Warszawie (…) Uznał, że reklama była niezgodna z profilem gazety, a jej opublikowanie mogło rodzić podejrzenie, że „Rzeczpospolita” stara się oczernić swojego konkurenta na rynku. Zdaniem Sądu Okręgowego wydawcy nie są zobligowani przez prawo do rozpowszechniania poglądów i stwierdzeń, których nie podzielają. Sąd Okręgowy uznał, że reklama nie spełniała wymogów wynikających z art. 36 Prawa prasowego (…)

    Sąd Najwyższy przywołał standard wypracowany w orzecznictwie (m.in. wyroki w sprawach III CZP 67/05, I CSK 351/06, I CSK 376/06) wskazując, że rynek prasy rządzi się zasadami wolności rynkowej i wydawcy nie mogą być zmuszani do publikowania wszystkich reklam, które są do nich kierowane”.

  5. to już rozumiem … Stanie na straży dobrego samopoczucia kogokolwiek , nawet red. nacz. największego dziennika (z pominięciem tabloidów oczywiście),nie ma nic wspólnego z “zasadami współżycia” … Zasady wolności rynkowej górą !!! Super ! Szkoda jedynie , że Remuszko nie jest Amerykaninem ani obywatelem Izraela* … Wówczas sama GW stanęłaby w jego obronie…

    * – własciciel pensjonatu , który odmawia sprzedaży usług w/w nacjom uzasadniajac to “wolnością rynkową” to *.* .

    1. Nie, nie. Do zrozumienia jest tylko jedno: Ziemkiewicz łże (podwójnie) pisząc: “Na przykład w sprawie przeciwko Stanisławowi Remuszce orzeczono, że “rozpowszechnianie negatywnych opinii o Adamie Michniku godzi w zasady współżycia społecznego”.

        1. Ho, ho, ho, widzę, że po zaciętym odwracaniu kota ogonem, przeszedłeś do rżnięcie głupa z otwartą przyłbicą 🙂

          Więc jeszcze raz, skup się: Ziemkiewicz łże (podwójnie) pisząc: “Na przykład w sprawie przeciwko Stanisławowi Remuszce orzeczono, że “rozpowszechnianie negatywnych opinii o Adamie Michniku godzi w zasady współżycia społecznego”.

          NIGDZIE, w żadnym orzeczeniu, także pierwszej instancji, nie pada stwierdzenie, że “rozpowszechnianie negatywnych opinii o Adamie Michniku godzi w zasady współżycia społecznego”. Pisaninka Rafałka to nic innego jak kłamliwa manipulacja a nie cytowanie.

          Dotarło?

          1. no cóż… po prostu – mówiąc nieskromnie – jestem od Ciebie lepszy w te klocki 🙂

            No bo zważ : sąd pierwszej instancji orzekł , że wydawcy rzepy znali treść książki ? Orzekł. Nie sądzisz chyba , że ówcześni wydawcy rzepy byli w ciemię bici i nie uważali jej treści za nieprzychylną dla Redaktora. Tu chyba też zgoda ? Więc odrzucenie reklamy zapobiegło złamaniu “zasad współżycia” przez książkę kucharską czy przez niepochlebne opinie o Michniku ?

            Oczywiście kwestia “przeciwko Remuszce” to pomyłka – publicystyczny ferwor wynikający z fobii antymichnikowskiej … Wg Ciebie podyktowany kłamstwem , wg mnie tym że czasami czołowi zagończycy naszej wojenki szybciej piszą i niż myślą… Dotyczy to bez wyjątku wszystkich , bez względu pod jaka flagą występują. Czego najlepszą egzemplifikacją jest , przywołany wyżej, p. W. Kuczyński

            następnym razem proszę się jakoś bardziej postarać stając w obronie idiotyzmów…

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.