Młotkowanie opozycji

Czas mija. Moja ostra teza, iż propaganda PiS dorównała PRL-owskiej, niestety codziennie znajduje potwierdzenie. W każdym głownym wydaniu “Wiadomości”, na wszystkich “niepokornych” portalach.

Rządzący “politycy” i prorządowi “dziennikarze” są niebywale zgodni: głoszą, iż w Polsce nie ma normalnej opozycji. Ta, która jest, została pozbawiona prawa posiadania jakichkolwiek poglądów. Wszelkie jej czyny i zachowania definiuje bowiem “wrogość wobec Polski”, każde zaś oświadczenie to tylko “wycie za utraconą władzą i przywilejami”.

Gdy Jarosław Kaczyński sugeruje, że propeowscy przedsiębiorcy torpedują wzrost gospodarczy, można się śmiać. Ale zgodna pieśń o owym “wyciu” jest jak żywcem wyjęta z Bieruta, lub wcześniej z Lenina i Stalina. Oni też głosili, zresztą zazwyczaj wbrew wszelkim faktom, że resztki opozycji, ba, nawet nurty odśrodkowe w kompartii to dywersja “białych” (CCCP)  lub “pogrobowców sanacji” (PRL).

Wszystkie epoki realsocjalizmu i dzisiejszą Polskę łączy teza rządzących o tożsamości pojęć “opozycja”, “zdrada”, “wróg”. Łączy je też ignorowanie na bezczelnego poglądów opozycji, jej żądań, jej krytyki. Zamiast tego słyszymy, że “w rzeczywistości” to wrogie Polsce poczynania inspirowane/finansowane/sterowane przez Hupkę i Czaję/Reagana i CIA/Timmermansa i KE.

“Standardy” Wiadomości TVP zbliżają się do dna. Ale w przyrodzie nic nie jest stałe, pogłebiarka pracuje, dno będzie coraz niżej. Także po zmianie władzy. Ze smutkiem, ale pewnie i z odrobiną mściwej satysfakcji ujrzę za lat 3, 7 lub 11, jak PiS — cokolwiek powie — odbije się od muru “wycia za utraconą władzą”.

26 thoughts on “Młotkowanie opozycji

    1. Panie Barcie D.!

      Popieram pana Odysa. Myślę, że jest nas więcej gotowych do rozważenia innych wariantów niż 8 + 4. Moim zdaniem od 6 + 3 + 3 jest lepszy model 4 + 4 + 4. Co Pan powie na taki postulat?

      Ukłony

      Jerzy Maciejowski

    1. Panie Tadeuszu Zawadzki!

      1. Syzyf nie jest specjalistą od fizyki, tylko od klątwy i bezsensownego wysiłku.

      2. Trzeba mieć bardzo grubą przesłonę na oczach, by nie dostrzec różnicy pomiędzy obecnym socjalizmem, a komuną. Polska pod rządami PDT była znacznie bliżej monopolu przekazu jak za komuny, niż obecni socjaliści. Teraz ma Pan dwie „opozycyjne” stacje telewizyjne, a za PDT nie było żadnych (Trwam w przeciwieństwie do Polsatu, TVN, też radia z ryjem, nie jest powszechnie dostępna).

      3. Może poprzeć Janusza Korwin – Mikkego i Pawła Kukiza i wypieprzyć tych wszystkich socjalistów z PiS, PO, targowicy i innych pogrobowców komuny.

      Łączę wyrazy szacunku

      Jerzy Maciejowski

  1. Panie Krzysztofie… Coz mozna powiedziec?
    Moze tylko to, ze nadal nie dziwi mnie postepowanie politykow, ba mawet wiernych im dziennikarzy (choc Panu pewnie to bardziej lezy na sercu), ale jestem bezsilnie bezradny wobec klaki wyborcow PiS. Jestem o krok od bycia przerazonym…

  2. Dwie konstatacje:
    1.Zawsze znajdą się dziennikarze (?) gotowi służyć władzy. Nieważne z czyjego nadania jest ta władza. Ale to od władzy zależy jak ochoczo będzie z ich usług korzystać.
    2. Pewnie się powtórzę: dziś wykuwają się standardy przyszłej depisyzacji czyli kiedyś Kuba Bogu się odwinie. Nie wiem czy odnajdę w sobie wystarczająco dużo siły i ochoty by Kubę powstrzymywać…

  3. Panie Krzysztofie!

    Czy aż tak zawodzi Pana pamięć, by nie pamiętać, że za PO było dokładnie to samo tylko w drugą stronę? Oczywiście nie bronię PiSu. Z nimi mi tak po drodze jak z PO. Jedni i drudzy to socjaliści, ale skąd to rozdzieranie szat nad standardami? Pamięta Pan jakąś pozytywną informację o PiS z czasów PDT lub jego następczyni? Standardy dawno osiągnęły dno, a teraz sprawdzana jest miąższość mułu na tym dnie i jak głęboko można się zakopać w nim.

    Wiara w wyższość kulturową obecnej opozycji nad obecną koalicją rządzącą, to wiara w czarnego luda. Taka wyższość nie występuje w przyrodzie. W drugą stronę też nie, żeby być sprawiedliwym.

    Cieszę się, że się Pan odezwał.

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

    1. Łaskawy Panie, tekst jest o kilku elementach propagandy PiS. I nie, śladów tych elementów próżno szukać w dokonaniach PO-PSL. Owszem, była wtedy w mediach, także publicznych, całą kupa pozytywnych informacji o PiS. Nie, nie było obiektywizmu, ale stopień stronniczości nie siągnął nawet 10% tego, co widzę teraz.

      Proszę posłuchać publicznego radia, obejrzeć “W” w TVP, poczytać wpolityce. To już w 100% cytaty z czasów Bieruta, Gomułki, Gierka, Urbana. “Rozkołysać polską łódkę, pełzający zamach stanu, mąciciele, wichrzyciele, inspirowani z zewnątrz, w rzeczywistości chcą obalić, tak zwana opozycja, określone kręgi”. Tego do końca rządów PO nie było. NIE BYŁO.

      Nie, nie było jeszcze za PiSu warchołów ani Hupki i Czai czyli odwetowców (pomijając wmawianie Brukseli zamiarów odwetowych), ale to pewnie kwestia dni. Zresztą może było, ale mi umknęło, bo wszak nie wszystko oglądam. Bugała, Karnowscy, Wikło et co. są szalenie płodni. Tworzą kupę treści pewnie nawet nieświadomi, z jakiego języka czerpią pełnymi garściami.

        1. Paaanie, to sie porobilo… “Niepokorne” media demonstruja poparcie dla wladzy, zwiazek zawodowy bedzie manifestowal poparcie dla wladzy… Gdzies ja to juz widzialem…
          1 maja lat temu kilkadziesiat widzialem takie transparenty…

          Kurna, ale to trzeba nie miec nawet odrobiny instynktu samozachowczego, zeby angazowac sie w poparcie dla wladzy, bedac czy to dziennikarzem czy nawet zwiazkowcem… Nie chodzi nawet o szukanie analogii, ale pomylenie swojej roli, misji.. No wszystkiego…

  4. Nie wiem, może ma Pan rację, chociaż pachnie na odległość przesadyzmem… Pozostaje tylko mieć nadzieję, że zmiana będzie za 11 lat 😉 A jak nawet wcześniej to Polska będzie tak zmieniona, że się odmienić jej na “to, co było” nie da rady…

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.