Mamy rząd

Dwudniowy kabaret w Sejmie to sygnał, że Sejm VII kadencji będzie podobny do poprzednika. Te same lub analogiczne pola sporów zastępczych, te same formy protestu, ten sam brak zainteresowania tym, co istotne. Premier dość poetycko rozprawił się dziś z zarzutami pod jego adresem, zawartymi we wczorajszych “pytaniach”. Opozycja zarzuty powtórzyła, po czym główna jej partia obraziła się i wyszła słysząc pod swoim adresem zarzut znacznie łagodniejszy i niewątpliwie bliższy rzeczywistości.

Im dłużej rządzi Platforma, tym bardziej opozycja jest zdesperowana, tym bardziej stara się wmówić rządowi najcięższe zbrodnie. Tak zrobiła z KGHM doszukując się natychmiast spisku PDT z inwestorami, choć dane z giełdy dowodzą, że nie było prób wcześniejszego skorzystania z wiedzy o nowym podatku od miedzi, o ile ktoś taką wiedzę miał. A przecież wystarczyło uderzyć w nutę oczywistą: premier nie miał prawa podawać takiej informacji podczas sesji giełdy. Jeśli była aż tak ważna dla całości exposé, trzeba było uzgodnić z marszałkiem przełożenie go na po zmroku. A jeśli nie była (bo, do licha, nie była!) – trzeba było ją pominąć. Tyle, że to dla opozycji za mało – to nie zbrodnia, to występek.

Stosunkowo cicho zaś o tym, że w efekcie skoncentrowanego na oszczędnościach exposé i skoncentrowanej na bzdurach debaty mamy rząd, którego plany i zamiary w wielu kluczowych dziedzinach są nieznane. Ale to wszak niemal nieistotne w kraju, w którym jądrem polityki są kibole i opodatkowanie księży.

17 thoughts on “Mamy rząd

  1. To wszystko o czym Pan pisze świadczy o braku wyczucia powagi sytuacji przez przedstawicieli jakby nie było “alternatywy” dla obecnie rządzącej koalicji.
    Jeśli jedna część opozycji nie chce słyszeć o żadnych cięciach , druga za priorytet uważa skończenie z “kondominium watykańskim” (jak widać wszyscy czerpię z klasyka) a przy tym obie kreślą wizję totalnego upadku kraju to są dwie możliwości : albo w swoje diagnozy upadku kraju tak naprawdę nie wierzą albo są ,pardon, idiotami…

    1. Niemożliwe. Ja loguję się każdorazowo 🙂 Nie mam kontroli nad mechanizmem tworzenia cookiesów, ale zapewne mają ważność bezterminową, więc jeśli nie są kasowane (przy wylogowaniu lub zamknięciu przeglądarki), to obowiązują.

      1. @ Krzysztof Leski/ KGHM

        Dziś słyszałem wywiad radiowy (Trójka) z jednym z giełdowych inwestorów w akcje KGHM: “przed exposé były rozpuszczane przez doradców banków sugestie (opcje – kupuj), że może być ogłoszony skup akcji przez spółkę… a po występie PDT niektórzy udziałowcy stracili 20% kapitału w ciągu dwóch dni”.

        Któryś dom maklerski chce dochodzić na drodze prawnej kwestii ewentualnego przecieku z KPRM.

        Pamiętasz kwestie danych z GUS-u? No właśnie.

      2. Czyli wychodzi na to, że mam tzw. tygodniówkę w sprawie logowania, bo zgłaszałam to 20.11.2011 i do wczoraj byłam cały czas zalogowana, a dopiero dziś musiałam zalogować się od nowa.

        Ciekawe, czy dalej tak będzie? poobserwuję, bo nie mam innych problemów 😉

        Pozdrawiam

    2. Fluid pod oczy 200 PLN. Korektor do swiecacego nosa 400 PLN. Puc czerwienny na lica 150PLN.Marchewka tarta na brwi i owlosienie 3PLN za kilogram. Mietusek do buzi 20 groszy.

      W roku 2040, jesli Bog da bede mowil, ze tak drogie dziatki wygladal budzet Rzeczpospolitej w kryzysowym roku 2011.
      Rok 2012 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.
      Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosny szarańcza w niesłychanej ilości wyroiła się z Dzikich Pól i zniszczyła zasiewy i trawy, co było przepowiednią napadów tatarskich. Latem zdarzyło się wielkie zaćmienie słońca, a wkrótce potem kometa pojawiła się na niebie. W Warszawie widywano też nad miastem mogiłę i krzyż ognisty w obłokach; odprawiano więc posty i dawano jałmużny, gdyż niektórzy twierdzili, że zaraza spadnie na kraj i wygubi rodzaj ludzki. Nareszcie zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej. W południowych województwach lody nie popętały wcale wód, które podsycane topniejącym każdego ranka śniegiem wystąpiły z łożysk i pozalewały brzegi. Padały częste deszcze. Step rozmókł i zmienił się w wielką kałużę, słońce zaś w południe dogrzewało tak mocno, że – dziw nad dziwy! – w województwie bracławskim i na Dzikich Polach zielona ruń okryła stepy i rozłogi już w połowie grudnia. Roje po pasiekach poczęły się burzyć i huczeć, bydło ryczało po zagrodach. Gdy więc tak porządek przyrodzenia zdawał się być wcale odwróconym, wszyscy na Rusi oczekując niezwykłych zdarzeń zwracali niespokojny umysł i oczy szczególniej ku Dzikim Polom, od których łatwiej niźli skądinąd mogło się ukazać niebezpieczeństwo.
      A premier czernil obuwie.

  2. @ Atticus/ województwo

    Ta gdzie nam teraz do Kresów! Województwo bracławskie? Honor rządzących? To nie czarne buty – to czarne podniebienia…

    Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna chwałę przynosiła Imieniowi Twemu, a syny swe wiodła ku szczęśliwości.
    Wszechmogący wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie.
    Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

    – Modlitwa ks. Piotra Skargi za Ojczyznę

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.