30 thoughts on “Kret? Jaki kret?

  1. Panie Krzysztofie. Temat “kreta” ruszyła osoba wydawałoby się poważna…
    Jeśli o mnie chodzi to próba racjonalizacji przyczyn porażek przez PiS przybiera coraz bardziej absurdalne formy . Choć z drugiej strony – jak ma przebiegać pierwsza faza wychodzenia z zauroczenia jak nie szukanie winnych poza sobą i poza osobą wielbioną ?

  2. To, czy rozmowa o krecie, dementi jest dzis tym czego Pis potrzebuje i czy mu to sluzy jest zupelnie inna rozmowa od tej, czy w partii jest(sa) osoby nielojalne, sterowane, dryfujace gdzie indziej i majace inne cele. Uwazam, ze jak najbardziej jest to mozliwe, i uprawdopodobnione.
    Wreszcie inna od tej czy w III RP byla(jest) agentura w partiach polityzcnych, czy dochodzi tam do inwigilacji.
    jeszcze inna rzecz, to czy takim kretem jest A. Lipinski.

    To, czy takie postawienie spraw zwalnia ogol z bledow i miernosci to jeszcze co innego.

    Jednym z nagminnych bledow jest psychologizowanie. W komentarzach od tego az kipi. Tak dlugo jak dlugo mozna wyjasniac swiat bez uciekania sie do psychologii nalezy tego probowac.

    Uwagi prof. Radziejowskiej o Pis, czy wypowiedzi dla GP przyjmowalem z zainteresowaniem i uwaga. Jesli za niepowazna uznamy Radziejowska to ryczaltem prosze o uznanie za niepowaznych wiekszosc dziennikarzy i tytulowanych naukowo tasmowych wyrobnikow, nie wychodzacych ze studio jednego czy drugiego. Nie interesowalem sie dorobkiem naukowym Radziejowskiej, o ile sama o tym nie wspominala, ale to co mowila trafialo mi do przekonania.

    Czy sprawa ma charakter ambicjonalny i jest walka frakcyjna w Pis? Moze jest.
    Nagranie dla GP w ktorym padly slowa o krecie robilo wrazenie “na zimno”, a lawina ruszyla cale tygodnie po tym.

    Padly slowo ro racjonalizowaniu porazki PIS. Swietnie pogadajmy o tym. Porazki nie 8:1, nie 60:40, ale porazki 4:3 (niespelna), w sytuacji tego co sie dzieje, a dzieje sie tak na rympal, ze zdaje sie zaczelismy to traktowac jak grawitacje – to tez jednak domagaloby innego tonu.
    Ile z tej przewagi siedzi w raporcie Fundacji Batorego nt. sposobu przedstawiania liderow partii w mediach w ostatnich (buechchcehchc tygodniach, choc napiszmy latach) punkt?, dwa punkty? A ile z tego to profrekwencyjna kampania pizdeczek i pizdziaczkow?
    Wiec istotnie – nad Jankiem szumialy brzozy – a w Rosji demokracja kuleje.

      1. Dlaczego nie daja? W sensie rozmiaru, czy dlatego ze uwaza pan ze sprzeniewierzenie sie metodzie naukowej w wykonaniu pani Radziejowskiej jest czyms gorszym od tego co wyprawiaja dziennikarze? A moze cos co nie uchodzi na niszkowym przeciez portalu niezalezna.pl w jupiterach tvn.24.pl umyka?

        Mowie o rozmiarze porazki. Moim zdaniem uderzajacej bardziej na tle bunczucznosci sprzed wyborow, a mniej na tle rywala. bardziej na tle rozszczelnienia i zmian na scenie politycznej, mniej na tle wyniku PO. I to na tle, czegos co nazwanie nierownoscia jest niedomowieniem.

    1. @Atticus “Świetnie – pogadajmy o tym”, proszę bardzo:

      “Lider PiS, jak wielokrotnie pisałem, jest tym typem gracza, który konsekwentnie obstawia na ruletce zero w niezłomnym przekonaniu, że w końcu rozbije bank – nic mniej go zresztą nie interesuje. I jego oddanym zwolennikom nie pozostaje nic innego, niż tłumaczyć sobie uparte niweczenie w ostatniej chwili wszystkiego, co udało się osiągnąć, działalnością “kreta”. Osobiście obawiam się, że, niestety, Kaczyński sam sobie jest tym “kretem”.

      Co ciekawe, gdy PiS dostał do ręki wspaniały prezent w postaci wystąpienia Radosława Sikorskiego w Berlinie – temat rzeczywiście dzielący scenę polityczną w pożądany sposób, bo Palikot i Miller natychmiast pospieszyli z rytualnymi wyrazami euroentuzjazmu – natychmiast po swojemu przefajnował, dyskredytując się histeryczną retoryką i zapowiedziami postawienia ministra przed Trybunałem Stanu.

      Termin “korwinizacja”, którego tu użyłem, nie jest z mojej strony żadną złośliwością, opartą na znanej niechęci Jarosława Kaczyńskiego do Korwin-Mikkego. Ten ostatni pozostaje wciąż niedoścignionym wzorem, jak głosić najsłuszniejsze prawdy w taki sposób, żeby odstręczać nawet tych, którzy generalnie są do nich przekonani, ale lider PiS już mu prawie dorównuje.”

      Rafał Aleksandrowicz Ziemkiewicz Czasy wielkiej impotencji

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.