Komunikat nietechniczny

Po moim wczorajszym występie na Ikara i wypowiedzi dla “salonowej telewizji” pojawiło się w s24 kilka komentarzy. W tym ze dwa wzywające mnie do powrotu. Nie chwaliłbym się 🙂 — gdyby nie to, że J.K.50 publicznie upomniał Jankesa, by ten mnie nawrócił. Muszę więc wyjaśnić, że Igor niewinny: zwłaszcza w ostatnich dwóch-trzech miesiącach zrobił wiele, by namówić mnie do powrotu. Ufam, że nie obrazi się, iż to upubliczniam.

Ale ja nie rozważam takiej opcji. Dziś dobrze mi tutaj, choć klikalność o rząd wielkości mniejsza niż kiedyś w s24. Ten interesuje mnie jako źródło informacji lub opinii, miejsce, które czasem przeszukuję. Chciałbym więc, by strony “archiwym komentarzy” były zaopatrzone w “noindex, nofollow”, co ułatwi wyszukiwanie. I na tym zgrubsza moje zainteresowanie się kończy.

Polemikę z półgłówkiem, który podważa wiarygodność Jankesa pytaniem “dlaczego pana nie internowano” – pozostawiam Igorowi. Nie zdradzę wam, że Yankee miał wtedy 13 lat.

11 thoughts on “Komunikat nietechniczny

    1. Szczuka!
      Ilekroc slysze lub widze w pismie – “prawdziwi Polacy” pisane glosem M. Kociniaka odczuwam, przykro mi, jesli kogos obrazam – jakbym zderzal sie z grupa dzieci w wieku lat 4-6, licznych, powtarzajacych jedno od drugiego i przez drugie “wyrazy plciowe” bo jeszcze nie “czynnosci plciowe”, i zdolnych do dzieciecego okrucienstwa skladanego na karb bezmyslnosci.

      Ilekroc zas pomysle “prawdziwi Polacy” czuje swoje niedostatki az fizyczne. Czuje sie jak sie rumienie ze swoja supermarkeciarska elegancja jakbym stawal przy mezczyznie w skrojonym na miare garniturze u przedwojennego krawca, o twarzy pilota RAFu.

      Jesli pani Majka jest w stanie zdobyc sie na odrobine chocby szacunku dla tego jak to pojmuje, ja obiecuje zdobyc sie na zwiekszone dawki tolerancji wobec nietrafnych moim zdaniem zbitek. Zgoda?

      1. “Prawdziwi Polacy” to pojęcie wzięte z podpisów pod licznymi ulotkami w latach 1980-81, nawołującymi, by “S” pozbyła się KORu. Były to najpewniej głównie ubeckie fałszywki, ale pojęcie podchwyciła część działaczy “S” jak najbardziej poważnie.

        1. Byc moze pochodzi stad, byc moze jest jeszcze starsze, byc moze.

          Jest bardzo wiele kontekstow w ktorych dwa zdecydowanie pozytywnie konotujace slowa uzywa sie uzyskujac efekt szyderstwa albo jakiejs tam niegodziwosci.
          I to samo w sobie juz jest dowodem zlych intencji.

          Wezmy np. “matka” i “Polka”. W ustach M. Srody, o ktorej pisal niedawno pod innym postem tomasz de chartres chyba tylko jakims freudowskim prawidlem natraciwszy pozniej fragment z Tyrmanda, zatem w ustach M. Srody brzmialoby to szydersczo wlasnie. Szyderstwo nie bierze sie ani ze slowa matka, ani nie pochodzi ze slowa Polka (choc sa i tacy, ktorzy potrafia i w ten sposob). Nie jest tez pochodna zestawienia, np. oksymoroniczngeo typu “karesy kastetem” ale z intencji osoby je wypowiadajacej.

          Intencja bierze sie ze zmanipulowanego, najczesciej swiadomego uzycia kontekstow.

  1. Panie Igorze. Zobaczyłem Leskiego i serce mocniej zabiło 🙂

    No, po takiej deklaracji ze strony J.K. 50 to ja bym się zastanowił…
    “Igor wiele zrobił wiele…”, szkoda że na Ścieku’24 niezmiennie obowiązuje polityka obkładania gównem takim jak to SG. I najciekawsze jest to, że nic im to nie daje – jak ich nie ma w zestawieniu 20 najpopularniejszych witryn w kat. informacje i publicystyka tak ich nie ma. Chryste, maja gorsze wyniki niż teleman.pl czy pogodynka.pl!

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.