Kali i samopodpalenie

Obóz “dobrej zmiany” nie ma wątpliwości. “Psychopata padł ofiarą propagandy totalnej opozycji” — tak streścić można większość opinii polityków i propagandzistów PiS po próbie samospalenia pod Pałacem Kultury. Jestem niezmiennie zdania, że ludzkie tragedie takie, jak ta, są złym paliwem w walce politycznej. Niektórzy jednak wyznają ten pogląd wybiórczo, w zależności od punktu siedzenia.

W 2011 pod Kancelarią Premiera podpalił się Andrzej Żydek. W listach zarzucił licznym instytucjom państwa korupcję i nadużycia. Przeżył.

Rządząca PO zareagowała z powagą. Premier przerwał kampanię wyborczą w terenie i wrócił do Warszawy: “Sprawa jest dramatyczna… muszę sprawdzić okoliczności… Postaram się, jeśli nie będzie to przeszkadzać w leczeniu, odwiedzić poparzonego i z nim porozmawiać” – rzekł Tusk.

Jarosław Kaczyński zrazu zaprzeczył doniesieniom mediów, że dostał list od Żydka z prośbą o pomoc. Potem jednak rzecznik PiS Adam Hofman potwierdził, że takie listy są i zawierają “poważne zarzuty”. W dalszych komentarzach politycy PiS byli raczej powściągliwi. W eksploatacji tragedii Żydka wyręczyły ich partyjne media.

“Wpolityce” poświęciło mu serię tekstów, w tym jeden wręcz rekordowy, z pełną treścią listów, jakie ów człowiek zostawił. Objętość artykułu wynosi 14 tysięcy słów — więcej niż niejedna praca magisterska. W kolejnych miesiącach portal cyklicznie wracał do sprawy (“Kolejne kulisy afery”, marzec 2012).

W 2013 pod Kancelarią Premiera podpalił się Andrzej Filipiak. Wg mediów powiedział przedtem bliskim: “Wykończył mnie rząd”. Zmarł w szpitalu tydzień później.

Tym razem Jarosław Kaczyński nie miał już skrupułów, by obwinić rząd: “Będziemy mieli kolejne bardzo dramatyczne wydarzenia. I chcę bardzo mocno podkreślić, że za te wydarzenia będzie odpowiadała władza” (via Bartosz Wieliński @ twitter – ówczesne media piszące tej wypowiedzi nie odnotowały).

Jednak i tym razem PiSowskie media poszły dalej. “Wpolityce” zamieściło kolejną serię tekstów (m.in. “podpalił się z biedy” – za “Faktem”), włąsny wywiad z żoną Filipiaka, wróciło też do poprzedniego samospalenia publikując obszerny wywiad z Żydkiem. Tytuł: “Ludzie już tego nie wytrzymują“. Koncern Sakiewicza nie sprostał konkurencji ilościowo, ale przebił ją jakością: “Ten rząd traktuje ludzi jak śmieci. Więcej samopodpaleń niż przez cały PRL“.

Sporo podobnych, może tylko nieco mniej dramatycznych, bez przesądzania o winie rządu, materiałów zamieściły meda wówczas jakoby “prorządowe” (TVN – “państwo pomogło w decyzji” czy Newsweek – “nikt się z dobrobytu nie oblewa benzyną”).

Dwa dni temu pod Pałacem Kultury podpalił się 54-latek, którego personaliów nie ujawniono. Zostawił list oskarżający PiS o psucie państwa i obarczający partię winą za ten czyn. Leży w szpitalu.

Opozycja waha się między postawą “zły PiS” i “nie wykorzystywać politycznie”. Wicemarszałek Joachim Brudziński i tak z mostu potępił opozycję za “wykorzystywanie choroby do walki politycznej i podsycania nienawiści“. W myśl tej dewizy niebywale wręcz zgodni są szef MSW Mariusz Błaszczak (“ofiara propagandy totalnej opozycji“) i “niezależny publicysta” Rafał A. Ziemkiewicz (“Czułem, że histeryczna propaganda “totalnej opozycji” w końcu jakiegoś biednego wariata do czegoś takiego popchnie“). “Wpolityce” zamieszcza m.in. ten tekścik od redakcji z informacją, że autor samopodpalenia”miał problemy psychiczne” i konkluzja: “Wyborcza.pl zaczęła histeryzować, że samospalenie było aktem politycznym. Zdaniem redakcji z Czerskiej mężczyzna chciał zaprotestować przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości.”.

9 thoughts on “Kali i samopodpalenie

  1. Jarosław Kaczyński 19.10.2013 o samospaleniu przed kancelarią Premiera:
    “Mamy już w Polsce dzisiaj naprawdę bardzo już ostry, dramatyczny kryzys społeczny, który całkowicie odbiera tej władzy legitymację. To znaczy stopień dezaprobaty dla tego, co się dzisiaj w Polsce dzieje jest tak wysoki, że można powiedzieć, iż jeśli nie nastąpi jakaś zmiana, to będziemy mieli kolejne bardzo dramatyczne wydarzenia. I chcę bardzo mocno podkreślić, że za te wydarzenia będzie odpowiadała władza”

  2. Jakie jest logiczne uzasadnienie samospalenia w proteście przeciwko demokratycznie wybranej władzy poza chorobą psychiczną? Chyba, że odmawia się PiS prawa do sprawowania władzy nawet gdy wygra wybory… Tylko co to ma wspólnego ze zdrowiem psychicznym?

    Pozdrawiam

    Jerzy Maciejowski

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.