Interes

Doradził mi kumpel, agent ubezpieczeniowy. Pytałem o polisy stypendialne. “Nasze są kiepskie”, odparł. “Najlepsze mają w…” — tu padła nazwa znanej firmy. Zrezygnował z zarobku, z prowizji, by polecić mi lepszy, jak mniemał, produkt. Poszedłem za jego radą. Wciąż ufam w jego dobre intencje.

Była wiosna 2001 r. Inne czasy. Z kasą stałem nienajgorzej, chciałem zabezpieczyć dzieci, jak się da. Dziś nadszedł czas na pierwsze “sprawdzam”. Po bitych 12 latach regularnych wpłat, od jesieni Mysza ma przez trzy lata dostawać na studiach kieszonkowe od ubezpieczalni. Składka kwartalna zaczęła się od ok. 400 zł, by urosnąć do niemal 700. W sumie włożyłem w to ponad 25 tys. zł. Właśnie się dowiedziałem, że do wypłaty są… niespełna 23 tysiące. Córa dostanie co miesiąc 650 zł. Sto funtów z małym hakiem. Na słodycze.

Na byle lokacie bankowej zgromadziłbym 40-50 tys. A ta kasa miała pracować w mieszanym funduszu. Nie krzyczę, że mnie oszukano, nie wymieniam nazwy ubezpieczyciela, bo nie sądzę, by inni byli znacząco lepsi. Konstatuję jedynie, że dziś, gdy z kasą dramatycznie krucho, a Mysz rusza na studia — rozczarowanie jest diabelnie bolesne.

5 thoughts on “Interes

  1. No cóż ci mogę powiedzieć? Że kiedyś było jeszcze gorzej? Teściowie wpłacali w PZU na “posag” mojej córki. Nie wiem czy starczyło na kilka czekolad. O książeczce mieszkaniowej nawet nie wspominam – “załapała” się akurat na przerwę w tych mieszkaniowych waloryzacjach.

  2. Taki duży, a taki…

    Tak naprawdę jedyny istotny parametr w ocenie FI to relacja sumy opłat do wnoszonych środków. Reszta jest mniej więcej losowa. Dlatego też jedyna oferta, którą bylbym zainteresowany i której od lat wyczekuję – to prosty, pasywny fundusz indeksowy z prowizją poniżej 0,5%.

    Piszesz o lokacie. Jak chcesz się naprawdę zdołować to pomyśl, że ze dwa lata temu mogłeś był zainwestować symboliczne $100 w BitCoiny po kursie 1BC=$0,01 🙂

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.