Immunitet niepodległy

Irytacja – to łagodne określenie mojej reakcji na reakcję PiS na zarzuty wobec Antoniego Macierewicza. Irytacja większa niż ta, którą wywołują same zarzuty. A wywołują, bo wielokrotnie deklarowałem sprzeciw wobec stosowania czy nawet grożenia odpowiedzialnością karną za działalność polityczną.

Wszyscy, którzy chcą, żeby odpowiadał karnie, powinni wziąć na siebie za to odpowiedzialność, głosując odpowiednio w parlamencie – później będzie wiadomo, kto jest za tym, aby Polskabyła niepodległym państwem, a kto jest za tym, żeby Polska była kontynuacją PRL

Te słowa prezesa PiS to klasyczna polityKKa, tyle, że na odwyrtkę. Gdy Kali grozić komuś więzieniem, to dobry uczynek, ale gdy ktoś grozić Kalemu, ten ktoś chcieć powrotu PRL. Tożsamość: “głosuję przeciw immunitetowi = jestem przeciw niepodległości” jest tak absurdalna, że wyklucza jakąkolwiek dyskusję. Jak sądzę, zgodnie z wolą prezesa. Podobnie jak teza, że Macierewicz ma odpowiadać “za rozwiązanie WSI”. Nie, nie za to, lecz za domniemane nadużycia w tym dziele.

Ta zerojedynkowość, tworzenie świata dwubiegunowego i niszczenie wszelkich postaw pośrednich jest dla polityki, dla świadomości państwowej zabójcza. Jarosław Kaczyński wie przecież doskonale, że wielu jest choćby takich, jak ja: którzy uznawali i uznają rozwiązanie WSI za potrzebne, którzy wątpią w winę Macierewicza, ale nie zamykają oczu na fakty, np. na liczne przegrane potem przez MON procesy, więc niechętnie dopuszczają myśl o sądowej weryfikacji owej winy.

Ale łatwiej zawrzasnąć po raz setny: “Zdrajcy!”.

18 thoughts on “Immunitet niepodległy

  1. @ Krzysztof Leski/ O KK…
    – gen. DuKKaczewski jako stawiający zarzuty “primus defensor Poliniae” jawi mi się jako kolejne nazwisko na afisz tego teatru absurdu

    Wiesz o Macierewiczu tysiąckroć więcej niż ja – więc zapytam w zaufaniu: myślisz, że człowiek z jego doświadczeniem politycznym mógłby dopuścić się w tym raporcie błędów karalnych sądownie?

    Bo ja już nasłuchałem się tyle “strachów na Lachy” o przestępstwach “kaczystów” – z których żadne nie dało się utrzymać w sądzie, że gotów jestem spodziewać się raczej kolejnego “czołgania” niewygodnego opozycjonisty po sądach, przez lata, ze strony ludzi, którzy o moralności wiedzą tyle ile przeczytają w iskrówce z Centrali 😉

    Pozdrawiam serdecznie

    1. Doświadczenie to jedno, charakter to drugie. Już 35 lat temu Macierewicz miał opinię kogoś, kto kieruje się emocjami i mówi lub robi, zanim pomyśli. Sorry. Przy całym szacunku, tak, sądzę, że mógł popełnić takie błędy. Co nie znaczy, że jestem za odpowiedzialnością karną, powtarzam. Granica jest krucha.

  2. Zakładam, że Kaczyński w swoje zarzuty o antypaństwową działalność obecnie rządzącego środowiska politycznego wierzy. To prawda, pogląd taki blokuje dyskusje i uniemożliwia kompromisy, co jednak nijak się nie ma do problemu słuszności przekonań Kaczyńskiego. Bo czasami jednak rzeczywistość bywa zero-jedynkowa, albo bardzo podobna.
    Pańskie argumenty mają charakter pragmatyczny. Osobiście się zresztą z nimi zgadzam, jednakowoż rozumiem, że nie mogą one mieć żadnej wartości dla zwolenników Prezesa. Tego się nie przeskoczy, moim zdaniem nie ma na to żadnych szans. Wizja Kaczyńskiego albo zwycięży (wciąż jeszcze można sobie wyobrazić taką sytuację) albo (co zdaje się bardziej prawdopodobne) sama się zmarginalizuje. Nie ma trzeciej drogi – bo to jest rzeczywiście świat logiki jedno-bitowej.
    Kwestia tego, za co i w jaki sposób powinni ponosić odpowiedzialność politycy to zupełnie akademicki w tej sytuacji problem. Trochę może szkoda. Ale trudno, tka po prostu teraz jest.

  3. Ja mam trochę problem z odpowiedzialnością Macierewicza za likwidację WSI. Z jednej strony – pomysł, żeby polityk odpowiadał karnie za reformy, zwłaszcza te bardzo trudne, to idea dość kuriozalna. Z drugiej strony – Skarb Państwa przegrywa masę procesów ws. raportu, a płaci państwo, bo Macierewicz “wykonywał obowiązki”, więc odpowiedzialność spada na organy państwowe. To w jaki sposób pociągnąć Macierewicza do odpowiedzialności za tragicznie wykonany raport o likwidacji? Ja byłbym jednak za tym, żeby w takich przypadkach urzędnik odpowiadał cywilnie.

    1. “Z drugiej strony – Skarb Państwa przegrywa masę procesów ws. raportu, a płaci państwo, bo Macierewicz “wykonywał obowiązki”, więc odpowiedzialność spada na organy państwowe”
      Trudno powiedzieć czy państwo przegrywa dlatego, że Macierewicz czegoś nie dopilnował czy dlatego, że nikt w sądzie nie broni państwa tylko oddaje wszystkie sprawy walkowerem.Mam nadzieję, że kiedyś “ktoś” zapłaci z własnej kieszeni

  4. Wiesz co Krzysiu?
    Ja poszłabym na odebranie immunitetu panu M. gdyby tak ochoczo odbierano także immunitety zwykłym przekręciarzom.A do tego sejm nieskory. Za to innym – bez problemu. Pamiętasz sprawę śp Leppera? W podskokach immunitet odebrali, a potem sprawa w sądzie się nie ostała, bo była dęta

  5. Ufka,odnoszę wrażenie,że notka KL nie o tym czy odbierać immunitet Macierewiczowi ,tylko o tym,że jeśli codziennie bedziesz sie darła na klatce schodowej-POŻAR,to wtedy ,gdy wybuchnie naprawdę nawet pies z kulawą noga nie zareaguje na ostrzeżenie. 😉

  6. Niby tak Panie Krzysztofie ale jeśli od dawna domagamy się aby urzędnicy w jakiś sposób ponosili odpowiedzialność za złe decyzje lub za sposób wykonywania dobrych decyzji , to nie możemy spod tej odpowiedzialności , wyłączyć żadnego zakresu władzy urzędniczej. Tym bardziej , że w naszych warunkach tzw. “odpowiedzialność polityczna” jest czysto iluzoryczna.

    Tak na marginesie – w swojej wypowiedzi Pan Prezes raczył również użyć sformułowania “zwolennicy obecnego reżimu” … Zaznaczam , że nie komentował sytuacji w Korei Płn. …..

  7. Pani Ufko: Zdaje sie, ze wczoraj ktos na S24 napisal, ze Skarb Panstwa celowo przegrywa procesy zeby nabijac kieszenie komuszym sluzbom.
    Ktos probowal dowodzic o wyzszosci przwnikow Macierewicza nad rzadowymi, bo MON procesy przegrywa a Macierewiczowi procesu nikt nie wytacza, stad tez mialo wynikac, ze o panstwowe pieniadze chodzi.
    Tyle, ze Macierewicza nikt osobiscie nie moze pociagnac do odpowiedzialnosci w zwiazku z pelnionymi czynnosciami urzedniczymi.

    1. Procesów było/jest ponad 30, MON przegrało circa połowę. Jest parę ugód, coś tam wygrało, coś tam trwa. Ale to nie o te procesy chodzi, bo nie tego dotyczą zarzuty prokuratury, w każdym razie nie głównie tego.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.