Im gorzej, tym lepiej

Tak, wiem, sam to powtarzam: telefon nie służy do robienia zdjęć. Ale na ulicznego Sylwestra wybrałem się w wersji light, nie biorąc nawet dowodu osobistego, by nie obciążać kieszeni, co więc mówić o targaniu aparatu i statywu. Podczas fajerwerków uległem, jak większość chyba na MDM, nieodpartej pokusie uwiecznienia obrazków na niebie. No i wyszło to, co wyszło – tuzin zdjęć, jedno gorsze od drugiego, ale jedno tak złe, że aż fajne — publikuję 🙂

Przysłona, czas naświetlania - nieznane 🙂

8 thoughts on “Im gorzej, tym lepiej

  1. @ Krzysztof Leski/ rzekłbym: Fotosalon!

    Bardzo ładne studium – “dmuchawiec feurwehrowy jako symbol ulotności czasu…” 😉

    osiągnąłeś umiejętność widzenia “istotowego”!

    – życzę dobrego ustawiania żagla przy owej ulotności

    serdecznie

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.