HGW rejestruje

Pani prezydent Warszawy zanotowała poważną wpadkę. Pozornie prawną, w istocie dowodzącą braku odwagi niezbędnej na takiej posadzie. Tekst napisałem dla “Prawdomierza“, ale zdaje się, że o tej porze w długi weekend nie ma już komu go dziś opublikować, a sprawa pachnie świeżością. Niech mi tedy wybaczą, że tu i teraz wkleję obszerny skrót.

Pochwaliła się mianowicie Hanna Gronkiewicz-Waltz w związku z jednym z motywów dzisiejszych zadym, że już prawie uzgodniła w rozmowie z prezydentem RP około południa nowelizację ustawy o zgromadzeniach, by wprowadzić zakaz rejestracji dwóch zgromadzeń w tym samym miejscu. Dziś prawo sprowadza nas do roli rejestratora zgromadzenia – poskarżyła się. Szanowna pani, to bzdura – i tchórzostwo.

Ustawa powtarza za konstytucją, że każdy może korzystać z „wolności pokojowego zgromadzania się”. Chcąc zwołać manifę czy wiec składasz w urzędzie właściwej gminy zawiadomienie, a nie “wniosek o zgodę”. Może to sugerować, że władzom gminy pozostaje przyjęcie informacji do wiadomości i organizacja zabezpieczenia.

Ale ta sama ustawa jasno stwierdza, że wolność zgromadzeń podlega ograniczeniom, zaś art. 8 ust. 2 głosi, iż zamiast “rejestracji” gmina może wydać zakaz,  jeśli „odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach”. To bardzo szeroka podstawa prawna, by odmówić np. zgody na pikiety anarchistów otwarcie deklarujących, że zamierzają zablokować Marsz Niepodległości.

Pani prezydent wspomina bolesną lekcję po zakazie marszów Ruchu Wolne Konopie w kampanii Palikota: “Nie zablokowali miasta, ale przegraliśmy w sądzie, do którego poskarżyli się organizatorzy” – skarży się i dodaje, że ucierpiał “autorytet władzy”.

Kto ten cios zadał? Sąd? Palikot? Nie – kiepscy urzędnicy. Widocznie źle uzasadnili zakaz, lub może ten był po prostu nieuprawniony. Art. 8 to  potężna broń w ręku gminy i nie ma mowy o „roli rejestratora”. Obecne prawo najzupełniej wystarcza,  by uniemożliwiać starcia dwóch legalnych demonstracji, a pani prezydent zwyczajnie chce pozbyć się odpowiedzialności, więc wmawia nam mit o “rejestratorze”. Zarejestrowaliśmy.

PS. O jasny gwint, wisi już w “Prawdomierzu” 🙂 Przepraszam zatem za podejrzenia, że poszli do domu 🙂 Polskim piłkarzom gratuluję, że bramka, którą stracili w tym właśnie momencie, to dopiero pierwszy gol Włochów.

PS2. Nazajutrz pod wieczór za nowelizacją ustawy są już wszystkie kluby parlamentarne oprócz PiS. No to w tej sprawie jestem z PiSem.

3 thoughts on “HGW rejestruje

  1. No niby tak…Ale powstaje problem wyboru komu nie zakazać… Kto pierwszy ten lepszy ? To chyba nie tak… Wszystkim aby nikt nie czuł sie poszkodowany ? Na pewno nie…
    Chyba jednak jako rozwiązanie zostaje większa sprawność policji i wymiaru sprawiedliwości. Co rozumiem przez sprawność ? Może na głos tego nie powiem…

  2. Boję się, że w takim przypadku powstaną społeczne listy kolejkowe chętnych do manifestowania w określone święto.
    A najlepiej zrobić to tak: jednego roku manifestanci prawicowi po prawej stronie Wisły, lewicowi po lewej. A na drugi rok na odwyrtkę. Albo jedni do godziny 13.00, drudzy od 15.00

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.