Guzik w Kłobucku

Beata Szydło zanotowała jednego dnia dwie spore wpadki. Dziś rano kandydatka PiS na premiera zagłosowała w Sejmie przeciw kandydatce PiS na rzecznika praw obywatelskich. Tłumaczyła, że pomyłkowo wcisnęłą zły guzik, bo Zofię Romaszewską ceni i oczywiście popiera. Zdarza się. Zabawne jest wszakże zachowanie “prawicowych” portali, które po drobniejszych wpadkach Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego czy Ewy Kopacz nie zostawiały na nich suchej nitki, teraz zas taktownie milczą.

Potem na nieczynnym dworcu kolejowym w Kłobucku Szydło krytykowała PO za politykę “likwidacji wszystkiego”. Dworzec miał być ilustracją tej tezy. To już nie zwykła pomyłka, to poważny błąd sztabu Szydło, który nie sprawdził, co i jak. PO ma, owszem, sporo za uszami w sferze likwidacji linii, Kłobuck jednak swoje kolejowe połączenie ze światem utracił w grudniu 2006. W apogeum rządów PiS.

Inna sprawa, że kandydatury Zosi Romaszewskiej szkoda. W dwubiegunowym układzie szans wszakże nie miała.

11 thoughts on “Guzik w Kłobucku

  1. > Zabawne jest wszakże zachowanie “prawicowych” portali

    Zabawne jest to, że tropiąc zachowanie prawicowych portali, wpisujesz się w ich praktykę, bo to one się wyspecjalizowały w pisaniu “Zabawne jest zachowanie mainstreamowych mediów, które po drobniejszych wpadkach Kaczyńskiego nie zostawiały na nich suchej nitki, teraz zaś taktownie milczą”.

    1. Nie zrozumiałem dowcipu. Do tego te portale nie są prawicowe tylko prawackie czyli taki mix narodowego-socjalizmu z bolszewizmem(z doświadczeń propagandowych których czerpią pełnymi garściami), a ich zachowanie jest raczej ohydne niż zabawne.

      1. Ale nie chodzi o to żeby teraz spierać się kto bardziej tropił asymetrię w przekaziorach z tej czy tamtej strony, tylko żeby się nie dołączać do tropicieli asymetrii, bo to jest trochę “to on, nieprawda to on, sam się ugryzł i na mnie zgania”.

        Wobec tego nie wejdę w dyskusję na temat tego czy analogia jest czy nie, żeby nie wpaść w jawną sprzeczność z pierwszym akapitem swojej odpowiedzi 😉

  2. Wówczas zarówno na Śląsku i przyległościach jak i w łódzkiem (odpowiedzialnym za dalszą część węglówki) u steru było PO, względnie PSL.
    Swoją drogą, nie mogę na szybko sprawdzić Twojej wiarygodności w sprawach Kłobucka, bo… nie ma w necie archiwalnych rozkładów jazdy z zeszłego roku czy sprzed dwóch lat, przynajmniej nie w zasięgu prostego wyszukania wujkiem gógl.

    1. Wówczas Przewozy Regionalne były w 100% własnością Skarbu Państwa i podlegały bezpośrednio rządowi, zatem polityczny skład sejmików nie ma nic do rzeczy. Sferę tę przekazała sejmikom PO na przełomie 2008/2009. Zatem argument kulą w płot.

        1. Wybaczać nie mam czego, bo świadomego przekłamania oczywiście nie podejrzewam, a nieomylni nie jesteśmy, co ostatnio coraz dobitniej odczuwam na własnej skórze. Starzeję się dużo szybciej niż bym chciał, byki strzelam coraz częściej.

          Zaletą niszowego bloga o skromnej publiczności jest szansa poprawienia błędów, zanim ktoś je zauważy. Na razie chyba jeszcze mi się to udaje…

  3. “teraz zas taktownie milczą”.
    Uważam, że to duży postęp i świetna okazja do praktykowania taktu, czyli trochę zapomnianego tu i ówdzie elementu kultury osobistej. Oby tak dalej i częściej, to może się niechcący przyzwyczają ;).

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.