Frank nie węgiel

Po rezygnacji z kotwicy 1.20 za euro frank szwajcarski wciąż szaleje. Dziś w przedziale 0.99-1.02 za euro, w złotówkach wart jest 4.20-4.31 zł. Przy tak silnych wahaniach spekulacyjnych rynek nie potrafi ustalić nowego poziomu równowagi. Gorączka inwestorów to jednak pikuś w porównaniu z medialną. Czytając polskie portale odnoszę wrażenie, że stoimy w obliczu wielkiego krachu. Z powodu owych słynnych 700 tys. kredytów frankowych.

“Niepokorne” portale wiedzą, kto zawinił. “Platforma zgotowała katastrofę“, woła Maciej Pawlicki. Takich tekstów są tuziny, a ich lektura nie pozostawia wątpliwości: to skandal obciążający wyłącznie rządzących i w stopniu podobnym, jak zapaść w górnictwie. Nie chcę rozstrząsać, czy istotnie rząd miał coś robić wcześniej lub powinien teraz, Nie jestem zwolennikiem rozwiązań typu węgierskiego. Poprzestaję na konstatacji, że porównania nie ma. Żadnego.

Moje zdanie w sprawie kopalń jest jasne. Oczywiście na upartego przyznać trzeba, że odpowiedzialność za spychanie problemu spada na wszystkie dotychczasowe rządy. Koalicja PO-PSL miała jednak zdecydowanie najwięcej czasu, a także najbardziej komfortowe warunki, zarówno ekonomiczne, jak i polityczne, by coś z tym fantem zrobić. Nie zrobiła właściwie nic, bierze się za to, gdy jest za późno. Polityka rządu PO w tej sferze wydaje się być nie do obrony bez względu na poglądy oceniającego, w tym jego stosunek do górniczych protestów. Mój jest naturalnie krytyczny. Ale to obok tematu.

W sprawie franka, powtórzę, odpowiedzialność kolejnych rządów jest mocno dyskusyjna. To nie ich działka, to nie kompetencje władzy. PiS upiera się jednak, że obowiązkiem rządu jest ochrona kredytobiorców o hazardowym zacięciu. Pani wiceprezes Beata Szydło wyprowadza nawet ten obowiązek wprost z konstytucji. Skoro tak, to oczekuję, że Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości złoży samokrytykę, odwoła swoje stanowisko z lata 2006 i przyzna, że odpowiedzialność spoczywa także na rządzie Jarosława Kaczyńskiego, bo to w latach 2006-2007 Polacy zaciągnęli większość spłacanych dziś kredytów we frankach.

Polecam uważną lekturę oświadczenia KP PiS z owych czasów, w reakcji na ostrożnościowe zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego, Osiem sążnistych punktów dowodzących, że KNF się myli, a efektem jej decyzji będzie uniemożliwienie wielu Polakom kupna mieszkania. Od paru lat stanowisko partii jest dokładnie przeciwne, a winnych PiS szuka wszędzie. Poza tylko własnymi szeregami. Klasyczny, modelowy przykład Hi-Hi. W sprawie kredytów frankowych PiS ma moralne prawo przyjąć jedną strategię: morda w kubeł i siedzieć cicho. A jeśli chce szukać winnych, niech zacznie od siebie.

PS. Igor Janke na Twitterze raczył się wdać w spór ze mną o wymowę faktów i politykę mediów. Najpierw zagrzmiał, że “Wyborcza” “znalazła winnego”. Chodzi o ten oto tekścik, zajawiony na stronie głównej gazety.pl tak, jak to widać obok. Ośmieliłem się zwrócić uwagę, że gazeta nie oskarża, lecz odnotowuje stanowisko z 2006 i je streszcza. Wszak PiS jasno oświadczyło wtedy, że efekt rekomendacji KNF to “zmniejszenie możliwości nabywania mieszkań”. Jankes odparł, że każdy “widzi to, co chce”. Zapytany zaś o zlinkowany wyżej (jeden z wielu takich) tekst Pawlickiego odparł: “to samo, tylko w drugą stronę”.

Państwo wybaczą, ja wymiękam. Twórca i właściciel “opiniotfurczego” portalu stawia znak równości pomiędzy konstatacją faktów i stekiem obelg (“PO doprowadziła do katastrofy” i “broni złodziei”). Może to uświadomi rzeczywistość niektórym żywiącym złudzenia, że mogę wrócić na s24. Może to wyjaśni też część motywów, jakimi się kierowałem odrzucając w zeszłym miesiącu, wbrew memu bezrobociu, ofertę zarobku złożoną mi (za pośrednictwem osoby trzeciej) przez s24. Różni nas wszystko. Przy całym moim ogromie zarzutów wobec wszystkich mediów dzisiejszej doby, ze szczególnym uwzględnieniem ciennikarstwa portalu gazeta.pl — nieco bliżej mi do tego ostatniego niż do s24.

15 thoughts on “Frank nie węgiel

  1. btw
    PiS pokazuje, jak w tygodniu, gdzie PO ustami Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Janusza Piechocińskiego, strzelających tej partii, kolejno w stopę, kolano i krocze, nie chce się trzymać z dala od tej zabawy, ale robi wszystko, aby znów stać się opozycją ściskającą kciuki za powodzenie i trwanie władzy

    Naprawdę w partii, która mieni się prekursorką internetowego/cyfrowego otwarcia na wyborców, nie ma człowieka, który sprawdziłby jakie było jej stanowisko w gorącej społecznie sprawie 7,5 roku wcześniej, zanim modelowo postrada zmysły teraz?

    1. Oczywiście jest. I ów człowiek oczywiście wie, że rząd wielkości liczby wyborców którzy sprawdzą/dotrą do tego stanowiska oscyluje w granicy błędu statystycznego. A nawet jak ktoś to rozdmucha to wie, że się nikt tym nie przejmie. Albo że się odwróci Nikona ogonem.

  2. no tak… Pamiętam czasy gdy w owych latach udzielałem sie na forum, na którym dominowały, używając dzisiejszej terminologii, lemingi… Na moje stwierdzenia, że kredyt walutowy to klasyczna forma spekulacji walutowej zostałem obsobaczony. No cóż.. ówczesny PiS stał murem za dzisiejszymi lemingami …
    Nie to, żebym czuł dzisiaj satysfakcję – raczej ubolewam nad swoją bezsilnością 🙁 . Ale ktoś z ochoczo gardłujących mógłby na początku licytacji “kto winien” i jak “pomóc” wyjaśnić skąd wziął się problem… Tak na przyszłość… Potem dziwimy się , że nawet profesorowie bezrefleksyjnie wchodzą w piramidy finansowe a ryzyko kursowe jest traktowane jako “czarny charakter” z bajki która musi przecież zakończyć się happy end’em…

  3. pod tym linkiem (tam jest wideo a Gospodarz tego nie lubi) http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/bielecki-to-byl-blad-nadzoru-bankowego-ze-zdolnosc-kredytowa-we-franku-i-w-zlotym-mogla-byc-rozna,506774.html jest rozmowa z J.K. Bieleckim.

    Otóż liberał przyznaje się do strachu przed oporem społecznym przy podejmowaniu niezbędnych zmian w gospodarce i w konsekwencji ich zaniechania oraz ubolewa , że frankowiczom dano za duży zakres wolności wyboru. Tak więc widać , że jedyną rzeczą , którą udało się Platformie wygasić to jej liberalne podejście do rozumienia gospodarki. PEDT przepraszał za “liberalne” ukąszenie – ciekawe kto i kiedy przeprosi za to “wygaszenie”.

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.