Daniel Gabryś

** #PL ** To pojęcie ukradłem znajomemu z Twittera.

Jeden Daniel Gabryś to jeden stopień Fahrenheita. Nie, nie dwa stopnie, przykro mi, tylko jeden. Musisz zrozumieć, że Herr Fahrenheit był dość dziwny. Urodził się w liberalnej rodzinie hanzeatyckiej w Gdańsku, zwanym wówczas Danzig, choć był pod kontrolą Korony Polskiej, która była połączona z Koroną Litewską…

Zgubiłeś się? Ja też. Ok, zacznijmy od początku, ale trochę w środku tej historii. Gdańsk nazywał się więc Danzig, ale był hanzeatyckim miastem handlowym z tuzinem narodowości, które żyły w pokoju licząc codzienne zyski. Najwięcej było mówiących po niemiecku, potem był polski, flamandzki, “szkocki”, Jidysz i hebrajski, łotewski wreszcie. Gdańsk wpadł potem w ręce niemieckie, ale pozostał miastem międzynarodowym do 1939 r., gdy nagle stał się miastem prawie wyłącznie niemieckim, a sześć lat później dla odmiany czysto polskim. O pokojowym współżyciu nikt już nie pamiętał.

Urodzony w takim bałaganie Herr Fahrenheit nie mógł sam uniknąć bałaganu w swoim życiorysie. Miał więc dwa chrześcijańskie imiona, ale tylko jeden stopień. Co gorsza, ten jeden stopień był wart jeden stopień jedynie od ogłoszenia go w 1724 r. do 1730 r. Zaledwie sześć lat po Herr Fahrenheicie, niejaki pan Celsjusz, Szwed… och, to był wielki skandal i wielka krzywda dla Daniela Gabriela. A było tak…

Nie powiedziałem wam, że Herr Fahrenheit, próbując wykonać jakąś pracę naukową, najwyraźniej czuł się zmuszony opuścić szaleńczo handlowy i liczący pieniądze Gdańsk – i przeprowadzić się do Holandii. Tam opublikował swój dyplom, czy też, jak wolisz, stopień. Wydrukowaną metodą pana Gutenberga kopię załadowano na statek, który wyruszył na północny wschód… i płynął… i płynął… i płynął… Cóż, zajęło mu to dużo czasu. Germanie, znani ze swoich problemów z dużymi projektami infrastrukturalnymi od początku budowy lotniska w Berlinie tuż po  bitwie o Las Teutoburski …

Hej, czy mówiłem już, że nazywam się Pan Dygresja? Ok,  Maroboduus  i jego germańscy koledzy spóźniali się z lotniskiem skandalicznie (na dziś,

W tych okolicznościach odległość około miliona wyciągniętych ramion* może wymagać sześciu lat żeglowania, czyż nie? Po znalezieniu się na szwedzkiej ziemi stopień Daniela został natychmiast zauważony przez lokalnego astronoma i zdewaluowany o prawie 50%. Odtąd Daniel Gabriel jest wart zaledwie około połowy Andersa, chociaż oczywiste jest, że pan Celsjusz był znacznie biedniejszy niż Herr Fahrenheit, biorąc pod uwagę ówczesne, przywiezione z Indii bogactwo Holandii, podczas gdy Szwecja w XVII i XVIII wieku była jednym z biedniejszych krajów europejskich ( tak się dzieje we wszystkich państwach eksperymentujących z socjalizmem, nawet pod rządami króla).

* Jeśli jesteś teraz całkowicie zagubiony, ostrzegam: próbując zmierzyć odległości, zgubisz się jeszcze bardziej.
Posted in .lp

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.