Sześć na dziewięć

Owsiak nieco przyćmił Pendolino. Dzisiejszą tragedię w Mławie media, także “niepokorne”, odnotowują raczej hejterskich komentarzy. Na Twitterze też dość spokojnie. To nie byłby jeszcze powód do optymizmu, do nadziei, że pociąg będzie traktowany jak pociąg, a nie byt polityczny. Ale jest też coś innego, co sprawia, że z niejaką przyjemnością wracam do mego ulubionego tematu. Otóż “niezalezna” dziś rano (jeszcze przed wypadkiem w Mławie) opublikowała tekst Jurka Polaczka, byłego ministra transportu w rządzie PiS (i tym samym współtwórcę kontraktu na zakup Pendolino). Jurka lubię, z przykrością czytam bzdury, które wypisywał ostatnio, tym ptzyjemniej więc poczytać coś, o czym da się porozmawiać.

Owszem, początek to nieśmiertelne głupstwa o “braku torów”. Jak zwykle. Chciałbym wiedzieć, kiedy zdaniem opozycji można byłoby kupić szybkie pociągi i ile miliardów euro utopić wcześniej w modernizację torów, które byłyby niewykorzystane? Polskie Linie Kolejowe inwestują co roku w modernizacje linii kwoty grubo wyższe niż cała wartość kontraktu na Pendolino, włącznie ze stacją serwisową i obsługą przez 17 lat. W tym roku ma to być kwota trzykrotnie wyższa. Ale dość już o tym. Dalej bowiem Polaczek stawia sensowne pytania.

W weekend miną 4 tygodnie od inauguracji Pendolino. PKP IC mają obecnie 15 z 20 zamówionych składów. Kursuje 9, aż 6 to “rezerwa”. Na wypadek awarii. Dlaczego aż tyle? Nie zdołałem znaleźć w Europie żadnego podobnego przykładu, nawet w początkowych okresach kursowania nowych pociągów, gdy można się spodziewać nagromadzenia awarii wieku niemowlęcego. Stojące pociągi nie zarabiają, ale kosztują. Bardzo ciekaw jestem, czy i co ma w tej mierze do powiedzenia PKP IC.

W Pendolino nie ma tłoku. PKP IC informowały jedynie niedawno, że zajętych było od 1/3 do 3/4 miejsc. Jurek ostro ocenia nieoficjalne dane, że w okresie świątecznym sprzedanoo ok. 44% biletów: Nie jest to wynik satysfakcjonujący w stosunku do poniesionych potężnych nakładów. Nie zgadzam się z tym: w Europie bywało i bywa z tym różnie, najlepsze linie przekraczają 60%, ale są i takie, gdzie nie ma nawet 30%. Mogę jednak tylko podpisać się pod konkluzją Jurka, który dziwi się brakowi działań zapełniających pociągi.

Dopóki są miejsca, każdego kolejnego pasażera warto przewieźć nawet za 10 zł. Czemu więc zwłaszcza teraz, w okresie “zapoznawczym”, gdy chodzi o to, by jak najwięcej osób posmakowało jazdy Pendolino — nie ma specjalnych promocji? Słyszeliśmy tylko o chwilowym zwiększeniu puli najtańszych biletów, ale była to “rekompensata” za wpadkę z niedziałającym systemem sprzedaży internetowej tuż po jej ogłoszeniu. Czemu nie ściąć obecnych cen nawet o połowę, nie zawiesić horrendalnej opłaty dla chcących kupić bilet już w pociągu?

Wszystko to służyłoby osiągnięciu “efektu Acela”. Chętnie sam poznam odpowiedź PKP IC. W tym tonie da się rozmawiać o Pendolino, które — powtarzam to do znudzenia — jest zakupem dającym nadzieję, ale ryzykownym, a oprócz zalet ma wady.

5 thoughts on “Sześć na dziewięć

  1. Dostałem na Twitterze odpowiedź PKP IC w sprawie rezerwowych składów:

    Obecnie w Polsce mamy 18 składów Pendolino, z których do dziś 15 przeszło restrykcyjne testy. 9 pojedzie z pasażerami. Reszta stanowić będzie niezbędną rezerwę. Bezpieczeństwo Klientów jest priorytetem, więc wdrożenie nowych pociągów musi odbyć się odpowiedzialnie. Ze względu na opóźnienie w dostarczeniu składów przez producenta, czas potrzebny na testy uległ drastycznemu skróceniu.

    To treść komunikatu z przełomu listopada i grudnia. Rozumiem zatem, że nic się nie zmienia i liczba kursujących Pendolino wzrośnie dopiero w ramach marcowej korekty rozkładów. Temat cen biletów pozostaje otwarty.

  2. Nie wiem pod którym postem pytanie zadać, alepowiedzmy, że w odległy sposób nawiązuje ono do kwestii zapełnienia składów. Otóż przczytałem dziś w artykule http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/francuski-rzad-chce-pomoc-gospodarce-takich-reform-nie-bylo-od-lat,512918.html taki akapit: “Projekt zmian zakłada też otwarcie rynku transportowego dla autobusów. Obecnie monopol mają w tym względzie francuskie koleje.”. Wiesz coś o tym? Bo jeśli to jest prawda, to – hmm – w dosyć specyficznym świetle stawia to kwestię zapełniania pociągów we Francji…

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.