250 czyli ile? Słowianie i Węgrzy

Na koniec słowo o pobratymcach i bratankach. Czeskie perypetie świeżo opisałem. Tabor na 230 km/h dotarł 12 lat temu. Do dziś nie przekracza 160 km/h i brak realnych planów zmiany tego stanu. Relacje ze stacji Praha hl.n.: Bohumin 103 km/h (jeden kurs dziennie, inne jadą tak jak “zwykłe” IC), Františkovy Lázně 76 km/h, od niedawna Košice 86 km/h, a trzy lata temu przez 5 miesięcy czeskie Pendolino jeździło też do Žiliny 87 km/h.

Pisałem też ostatnio o Ukrainie. Pociąg własnej produkcji na 220 km/h nie wypalił. Koreańskie na 176 km/h jeżdżą od 2.5 roku nie więcej niż 160 km/h. Relacje ze stacji Kijów Pass.: Charków 106 km/h (jeszcze w styczniu 2012 obiecywano 139 km./h), Lwów 105 km/h, Donieck 96 km/h (zamiast planowanych 125), Dniepropietrowsk 88 km/h, Truskawiec 84 km/h, Zaporoże 82 km/h. Od dwóch tygodni ponadto Odessa 98 km/h i Krzywy Róg 88 km/h (non-stop, trzy razu w tygodniu).

Rosjanie 40 lat temu zaczęli budować swój szybki pociąg. Bez jeżdżącego efektu. Kupili więcSiemensy na Vmax 260 km/h i przebudowali linię Moskwa-Sankt Petersburg. Kosztem wielu poświęceń, ale o tym kiedy indziej. Pociągi kursują od 5 lat, najszybszy non-stop osiąga 192 km/h. Inne jadą do 40 minut dłużej czyli 20% wolniej. Kreml wspomina o planach budowy na tej trasie nowej linii na… 400 km/h. “Sapsan” miał też jeździć z Moskwy do Niżnego Novgorodu. Remont linii odwlekał się, ale szybki pociąg ruszył tam w 2010 osiągając handlową 117 km/h— identyczną, jak składy o Vmax 160 km/h. W tym roku połączenie zlikwidowano.

Wreszcie Węgrzy. Nie całkiem tu pasują: mają tylko odcinki na 160 km/h i luźne plany, by było szybciej. Kasy dotąd nie utopili, nie licząc drobnych prace studialne. Ale bratanków polski net kocha, stąd lista głównych relacji z Budapest Nyguati: Győr 97 km/h, Miskolc Toszai 93 km/h, Debrecen 85 km/h,  Szombathely 82 km/h, Szeged 81 km/h, Pecs 78 km/h. Oraz perła w koronie: Budapest Keleti-Wien West 98 km/h.

Podsumujmy: w dwóch krajach Europy nieliczne pociągi przekraczają średnią 200 km/h i zaczynają się zbliżać do 250. W dwóch innych wiele jeździ ponad 150 km/h dążąc do bariery 200. No i Rosja – jeden pociąg bliski tej bariery. Poza tym nawet 150 jest rzadko osiągane. Tabor w tylu krajach, budujących sieć znacznie dłużej od nas, “marnuje się” wciąż znacznie bardziej niż u nas na starcie. Kraje, które pomijam, w większości marzą o 100 km/h. I to by było na tyle.



One thought on “250 czyli ile? Słowianie i Węgrzy

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.