250 czyli ile? Francja B

Francuska Linia Atlantycka to osobny rozdział. Trochę jak opowieść o Polsce Wschodniej, Polsce B. Na innych trasach TGV zwalnia zwykle, gdy wyjeżdża z Francji lub wjeżdża na ostatni odcinek do stacji docelowej. Na zachód szybko jedzie się tylko do Le Mans i Tours plus kawałek. Zapowiedziana w 1975 budowa ruszyła w 1985. Po kolejnych 29 latach żadna z odnóg linii nie osiągnęła nawet 40% drogi do Brestu ni Bordeaux, o Tuluzie nie mówiąc. A przecież to właśnie TGV Atlantique, ruszające z Gare Montparnasse (wszystkie o prędkości maksymalnej 300 km/h), obsługuje największą powierzchniowo część kraju.

Najszybszy TGV do Le Mans pędzi średnio 211 km/h, do Poitiers 204 km/h, do Tours 184 km/h, do Nantes i Angers Saint-Laud 170 km/h. Dalej znaczy sporo wolniej: do Bordeaux St.Jean 159 km/h, Saint-Nazaire 156 km/h, Rennes 150 km/h, Toulouse-Matabiau 145 km/h (inny kurs 131 km/h, choć ma… mniej przystanków), La Rochelle-Ville 145 km/h, Saint-Brieuc 144 km/h, Bayonne 144 km/h, Les Sables d’Olonne 141 km/h, Le Croisic 140 km/h… o ilu z tych miasteczek, mających własne TGV do/z Paryża, nigdy nawet nie słyszeliście?

Wśród w miarę szybkich TGV na tej linii wymienić trzeba ten do Arcachon. Osiąga prędkość handlową 152 km/h. Jeszcze parę lat temu jeździł 2-3 razy dziennie. W kolejnych rozkładach — coraz rzadziej, co budziło rozpacz lokalnych polityków i mediów mimo, iż w Arcachon wsiadało i wysiadało średnio 22 pasażerów. Teraz ostał się jeden kurs… tygodniowo. Koleje chcą i ten skasować: twierdzą, że mający 450 miejsc siedzących pociąg wciąż dojeżdża do Arcachon niemal pusty.

Kolejne relacje TGV z Gare Miontparnasse: Saint-Malo 138 km/h, Vannes 136 km/h, Hendaye 134 km/h, Brest 133 km/h, Tarbes 131 km/h, Lorient 127 km/h, Quimper 124 km/h. Wspomnieć trzeba też Lannion — 128 km/h, choć kursy TGV i wszelkich innych pociągów do tego miasteczka są zawieszone: trwają prace mające pozwolić na wzrost dopuszczalnej prędkości na linii dojazdowej z 80 do 110 km/h. Nie znalazłem planowanego rozkładu jazdy po ukończeniu modernizacji i wznowieniu kursów.

Wyrywkowo przedstawię stosunkowo nieliczne relacje TGV omijające Paryż. Najszybsza to oczywiście połączenie TGV Nord i TGV Sud: Lille Europe-Marseille St.Charles 203 km/h (niespełna 5 godzin!). Ale także Bordeaux St.Jean-Strasbourg 155 km/h, Bordeaux St.Jean-Lille Flandres 142 km/h czy nawet  Metz Ville-Nice Ville 102 km/h (9.5 godziny!). Dodam jeszcze, że choć nie ma żadnego TGV relacji Marsylia-Nicea, tę 198-kilometrową trasę codziennie przemierza 12 par pociągów TGV (do Paryża, Lille itd.). Tych o prędkości maksymalnej 300 i 320 km/h. Najszybszy jedzie nieco ponad 2,5 godz. osiągając prędkość handlową 76 km/h. Mniej więcej taki sam jest czas podróży pociągiem Regio.

6 thoughts on “250 czyli ile? Francja B

  1. @ Krzysztof Leski / OT? / cyferki

    Oszołomiłeś mnie cyferkami. Coś mi się przypomniało… Posłuchaj.

    Mam Ciotkę-etnografa, która jest skarbnicą wielu pysznych anegdotek związanych z jej zawodową praktyką w Beskidach i szerzej – Małopolsce.
    Bohaterką jednej z historyjek jest Hanusia, która w latach 80. mieszkała w jednej z wiosek na Sądecczyźnie, w której Ciotka kupowała eksponaty do skansenu. Owa Hanusia chodziła wtedy do VII klasy szkoły podstawowej, ale oprócz szkoły miała na głowie czwórkę swojego młodszego rodzeństwa i gospodarkę – jako najstarsza córka pomagała swoim rodzicom w oporządzeniu tego wszystkiego. Hanusia wstawała o 4:30, żeby przed wyjściem do szkoły pomóc w obrządku krów i wyszykowaniu maluchów. Po powrocie miała też różne obowiązki – wśród nich, także, swoje lekcje do odrobienia.
    Trudno się dziwić Hanusi, że matematyka nie była jej priorytetem przy tym nawale zadań.
    A tutaj przyszło w szkole do równań z dwoma niewiadomymi…
    Pewnego razu Pani w szkole odpytywała dzieci z zadania domowego. O przeczytanie wyniku zadania poprosiła Hanusię.
    Hanusia otworzyła swój zeszyt – i odczytała wynik zadania z dwoma niewiadomymi: “72!”
    Pani się zdumiała: – Jak to, Hanusiu? Skąd Ci się wzięło “72” – ???
    Hanusia się zafrasowała, ale rezonu nie starciła: – Łoj Pani, jak ja dzieciaki obrobiła, to ja do tych równoń siadła… A tam tyle tych ksyzycków było, iksicków było… Ja to wsyćko – k… – dodała! I mi wysło Siedemdziesiąt Dwa!

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.