Im lewiej, tym gorzej

Krytykowałem go po wielokroć i to ostro, więc zdałoby się dziwne, żę się martwię, gdy odchodzi. Sarko był bardziej clownem niż prezydentem, niczego specjalnego nie dokonał i jego kadencja nie przejdzie do historii, poza może sferą obyczajową.

A jednak jego porażka to naprawdę zła wiadomość. Hollande ze swoim niemal leninowskim spojrzeniem na ekonomię to bardzo kiepska perspektywa dla Francji, dla Unii Europejskiej, dla Polski.

Zabawnie już nie będzie. To też poniekąd szkoda — Sarko jako clown miał też tę dobrą stronę…

A Grecy? Im nic już i nikt nie pomoże, bo sami tego nie chcą, więc ich wybory mało mnie obchodzą.

13 thoughts on “Im lewiej, tym gorzej

  1. Oo! właśnie. Trzeba było nowej notki, by to pogrubienie zniknęło. Nocnik pogrubił jedno słowo i ciekawe, czy znów pójdzie dalej, jak w przypadku Z.A hi hi 😉

    Tak, zgadza się, bo trzeba samemu chcieć coś zmienić, a nie pod dyktando kogoś, bo to rodzi opór.

    Pozdrawiam

  2. Pożyjemy, zobaczymy. Mam wrażenie, że nie tylko polskim politykom odmienia się szybko po wyborach.A jak nie odmieni? Dla Francji hyba źle, dla Unii pewnie tez, ale czy na pewno dla Polski? Żadnych wyborów na horyzoncie nie widzę, a może przy okazji wyciągniemy wnioski z cudzych błędów?

  3. Mimo tego leninowskiego spojrzenia na gospodarkę potrafił wyrwać taką sztukę.
    Leninowskie spojrzenie FH? To jest nic w porównaniu z F.Mitterrandem z roku 1981 – właściwie czysty trockizm. Stefan Kisielewski przerażony zwycięstwem Mitterranda pytał znajomego Francuza: “Co teraz będzie z Francją?”, na co tamten ze stoickim spokojem: “A co ma być? Myśmy tylko przerzucili z prawej nogawki do lewej.”

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.